Dziękuję za bardzo miłe przyjęcie
Z pewnością napiszę po wizycie u ginekologa.
Mam małego stresa ponieważ u mnie i u meża w rodzinie dużo bliźniaków a nawet jedne trojaczki. Mój mąż to chyba zawału by dostał nawet go nie nakręcam. Z Majeczką mieliśmy trzy światy, długo nie mogłam go namówić na drugie dziecko. Myślę, że go trochę przymusilam, ale inaczej się nie dało heee przez pierwsze dni się do mnie nie odzywał jak mu powiedziałam o ciąży hmmm nie takiej reakcji oczekiwałam. W innym wypadku pewnie do tej pory żylibyśmy sobie we dwoje a tak[emoji128] i kolejne w drodze. Kilka dni zajęło mu oswojenie się z myślą że będziemy mieli kolejnego małego Dziada[emoji16] teraz jest tak jak powinno być od momentu dwóch kresek na teście [emoji33] no ale taki jest mój Piotrunio znamy się prawie 17 lat i zdążyłam się już do tego przyzwyczaić. Oj trochę się rozpisałam cdn...