reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Nie mam pojęcia jakie będą powiem Ci szczerze. Większość lekarzy, jakich na drodze spotkałam, obstawiają, że są dwujajowe ze względu na typ ciąży (dwa łożyska i dwie owodnie), także mogą być całkowicie różne, ale i tak na 100% będę chciała żeby miała albo rozróżniające je czapeczki, łapki niedrapki, albo jak piszesz, pieluszki.
Luiza piękna waga dziewczynek , rany jak ja lubie bliźniaki :) masz jakiekolwiek ich zdjecia z brzuszka czy nie robiłaś ? Trzymaj sie dzielnie .
 
Dziewczyny,czy wasze dzieciaczki tez tak buszuja ostro na pelnie ksiezyca ,czy tylko moja? Bo czuje ze mam juz wszystko poobijane.. od dwoch dni prawie bez przerwy.. wczoraj moj jak byl u mnie w szpitalu.. przytulil twarz do brzucha i oberwal w zeby [emoji23]
Maja to wiercioch niezależnie od fazy księżyca [emoji23]
Mam głupie pytanie, ale nigdy nie byłam w szpitalu [emoji16] czy bierzecie suszarkę do włosów? [emoji16]
Nie ;) ja biorę suchy szampon. Do szpitala najlepsze wyjście :)
Tez nigdy nie byłam w szpitalu ale zdecydowałam, że biorę suszarkę :)
Nawet biorę całą kosmetyczkę do make up. Nie zamierzam tam wyglądać jak upocona kura zamierzam po porodzie wziąść kąpiel, umyc włosy i zrobić make up :) żeby czuc się dobrze sama ze sobą.
Kochana nie wiem czy będziesz miała czas i siłę [emoji23]
Mamy bardzo podobne poddasze - tez skosy , nisko i mało prostych ścian , teraz mam tu biuro a musze je przerobić na pokój dla bliźniaków. Zaczynam remont w lipcu , jak dzieci poleca do dziadków . Prztylnie tam
macie:)
Dzięki :* jeszcze przytulniej się zrobi jak dojdą didatki. Dół też muszę jakoś ogarnąć. Nigdy mi 'zimne' ściany nie przeszkadzały. Wprost przeciwnie. A teraz chyba syndrom wicia gniazdka zmienił coś w głowie [emoji23]
 
Maja to wiercioch niezależnie od fazy księżyca [emoji23]Nie ;) ja biorę suchy szampon. Do szpitala najlepsze wyjście :) Kochana nie wiem czy będziesz miała czas i siłę [emoji23]Dzięki :* jeszcze przytulniej się zrobi jak dojdą didatki. Dół też muszę jakoś ogarnąć. Nigdy mi 'zimne' ściany nie przeszkadzały. Wprost przeciwnie. A teraz chyba syndrom wicia gniazdka zmienił coś w głowie [emoji23]
U nas na razie tam bardzo biurowo i surowo wręcz industrialnie:) wiec Czeka mnie sporo pracy , zeby zrobić pokoik dziecięcy zarówno dla chłopca jak i dla dziewczynki . No i jeszcze mam wciaz poczucie winy , ze nie beda juz mieli swoich własnych pokoików , jak teraz :( mam wiele obawy , czy sie razem nie pozabijają , niby sie cieszą, ze beda razem , ale .. widze tez jak bardzo strzegą swojej prywatności i jak jedno wyrzuca drugie ze swojego pokoiku, jak chce pobyć samo . Zobaczymy jak to bedzie -ja z bratem bardzo długo dzieliliśmy jeden pokój i daliśmy radę , wiec oni tez musza :) a to moje poddasze mam stare zdjecia z malutka Laurka miała chyba wtedy z 3 latka .
 

Załączniki

  • 73F41F94-EC58-42F8-AA82-72DAA8E32896.jpeg
    73F41F94-EC58-42F8-AA82-72DAA8E32896.jpeg
    2,1 MB · Wyświetleń: 162
  • 558895B9-65EC-4D40-8F5D-C6D1675B11B4.jpeg
    558895B9-65EC-4D40-8F5D-C6D1675B11B4.jpeg
    1,5 MB · Wyświetleń: 139
U nas na razie tam bardzo biurowo i surowo wręcz industrialnie:) wiec Czeka mnie sporo pracy , zeby zrobić pokoik dziecięcy zarówno dla chłopca jak i dla dziewczynki . No i jeszcze mam wciaz poczucie winy , ze nie beda juz mieli swoich własnych pokoików , jak teraz :( mam wiele obawy , czy sie razem nie pozabijają , niby sie cieszą, ze beda razem , ale .. widze tez jak bardzo strzegą swojej prywatności i jak jedno wyrzuca drugie ze swojego pokoiku, jak chce pobyć samo . Zobaczymy jak to bedzie -ja z bratem bardzo długo dzieliliśmy jeden pokój i daliśmy radę , wiec oni tez musza :) a to moje poddasze mam stare zdjecia z malutka Laurka miała chyba wtedy z 3 latka .
Bardzo ładne :) ile macie tam m?
Nie pozabijają się :* ja z bratem w jednym pokoju byłam 20 lat :) wiadomo były wojny i kłótnie [emoji23] jak w każdym rodzeństwie. Ale z perspektywy czasu jak ja jestem na swoim, brat pojechał na medycynę do Lublina, więc w Rzeszowie jest bardzo rzadko, widzę jak bardzo z bratem jesteśmy zżyci. I jak tęsknimy za sobą. A mozna powiedzieć, że on 'gówniarz' bo jest między nami 4 lata różnicy :)
 
Bardzo ładne :) ile macie tam m?
Nie pozabijają się :* ja z bratem w jednym pokoju byłam 20 lat :) wiadomo były wojny i kłótnie [emoji23] jak w każdym rodzeństwie. Ale z perspektywy czasu jak ja jestem na swoim, brat pojechał na medycynę do Lublina, więc w Rzeszowie jest bardzo rzadko, widzę jak bardzo z bratem jesteśmy zżyci. I jak tęsknimy za sobą. A mozna powiedzieć, że on 'gówniarz' bo jest między nami 4 lata różnicy :)
Ja z moim bratem tez bardzo jestesmy zżyci i za sobą . Czesto mieliśmy oboje swoj team przeciwko rodzicom i broniliśmy sie wzajemnie , jako dzieci . Młody młodszy ode mnie prawie 3 lata, pamietam jak kiedys bylismy w sanatorium ( oboje mieliśmy celiakie )i jacys chłopcy starsi mu dokuczali , wiec spuściłam im manto - tzn nie ja sama, ale namówiłam kolegów , zeby poszli i zrobili porządek :)

Poddasze jak kupowaliśmy dom było nieużytkowe , ba środku tylko wielka dziura była i kawałek korytarza, dorobiłam podłogę i powstało jakos z 35/40 m powierzchni , tam za sciana betonowa na całej długości mam magazyn .
 
Ja z moim bratem tez bardzo jestesmy zżyci i za sobą . Czesto mieliśmy oboje swoj team przeciwko rodzicom i broniliśmy sie wzajemnie , jako dzieci . Młody młodszy ode mnie prawie 3 lata, pamietam jak kiedys bylismy w sanatorium ( oboje mieliśmy celiakie )i jacys chłopcy starsi mu dokuczali , wiec spuściłam im manto - tzn nie ja sama, ale namówiłam kolegów , zeby poszli i zrobili porządek :)

Poddasze jak kupowaliśmy dom było nieużytkowe , ba środku tylko wielka dziura była i kawałek korytarza, dorobiłam podłogę i powstało jakos z 35/40 m powierzchni , tam za sciana betonowa na całej długości mam magazyn .
Aaa to w porównaniu do naszego spore :D my tylko, albo aż 15 metrów :) ale jedna duża przestrzeń więc fajnie :)
Haha to ja też tak brata broniłam. Byłam zdania że jedyną osobą która może mu dokuczać to ja i nikt inny [emoji23]
 
Aaa to w porównaniu do naszego spore :D my tylko, albo aż 15 metrów :) ale jedna duża przestrzeń więc fajnie :)
Haha to ja też tak brata broniłam. Byłam zdania że jedyną osobą która może mu dokuczać to ja i nikt inny [emoji23]
Miałam podobnie [emoji4] z moim bratem różnica 3 lat i też mega długo razem mieliśmy pokój. Dało się przeżyć[emoji16]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry