reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Ale mam problem .. nie wiem co robić czy brać dalej magnez czy już przestac bo w internecie już się naczytałam.. :D
Rano i wieczorem biorę magne b6 po 1 tabletce , tak zapobiegawczo od 4-5 tygodni , dzisiaj mam 36.3 tydz .
Przeczytałam że powinno się odstawić w 36-37 tygodniu bo można przenosić ..czy to prawda ... :D :D ?

Ja już kilka dni nie biorę bo akurat mi się skończył i już nie będę kupować chyba że mi gin każe w pon na wizycie. Ale ja widzę już efekt tego odstawienia. Częściej mnie kłuje, ciągnie i twardnieje.
 
reklama
A ja sobie nie wyobrażam znowu żeby miało nie być w szpitalu mojej mamy :)
Przy Marcie moja mama była, ale teraz nie da rady. Przyjedzie do mnie pod koniec sierpnia na ok. 2 tyg.
Do Marty przyjechała w sobotę wieczorem, a w Nd rano zaczęły się bole i wieczorem Marta przyszła na świat. Śmiejemy się, że czekała na babcię. Moja teściowa tydzień przed narodzinami Marty miała poważny wypadek samochodowy i sama wtedy leżała w szpitalu. Teraz planuje od razu przyjechać jak się akcja zacznie. Ma do nas ponad 500 km.
 
Ostatnia edycja:
A to ja bym chciała zarówno mamę, tatę, jak i teściów :) mamy dobry kontakt, są pomocni i ja wiem też, że chcieli by być przy nas, coś pomóc itp :)
Ale to wiadomo, zależy od sytuacji jaką kto ma :)
Dobry kontakt mam z ojcem i teściami ale niekoniecznie bym chciala żeby mnie oglądali w szpitalu, a moja mama to jak przyjaciolka od zawsze mam z nią wspaniały kontakt i jest mi najblizsza więc na pewno mój mi przywiezie mamcie do szpitala :)
 
Mnie też żebra ostatnio bardzo bolą. Pokopane są i tyle[emoji5] mój maluch to kopytkami tak wysoko z prawej strony pod żebra sięga że aż się dziwię nieraz jaki już długi musi być[emoji5]jak go posmyram po pintkach to od razu ucieka [emoji5] chyba ma łaskotki[emoji5]
Haha mój też się tu wciska [emoji16] wczoraj to okropny ból mialam..
 
reklama
Hej dziewczynki :) my z synem do alergologa jedziemy.
Od rana już znów czuje ze tętno wysokie, a ciśnienie niskie. Dobrze ze moja mama z nami jedzie bo sama bym nie dała z młodym rady. U nas dziś cieplutko, ale zapowiadają burze i deszcze. Pewnie stąd to moje samopoczucie. Jak szłam na przystanek mamy praktycznie zaraz koło bloku to tak mi serducho zaczęło walić, że aż na wymioty zbierać :( niech faktycznie Maja się urodzi szybciej. W terminie ale szybciej. Bo jak znów przyjdą upały to ja nie wiem jak dam radę :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry