reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Dziewczyny ja sobie sama na własne życzenie narobiłam stresu wczoraj. Pytałam się Was o peeling brzuszka. I co?
Zrobiłam sobie przed myciem lekki masaż na sucho szczotką. Lekko ruchami do góry chwilkę aż skóra się zaczerwieniła trochę. Potem wzięłam prysznic i nasmarowałam się oliwką i położyłam się na łóżko żeby Was doczytać. Leżę z pół godziny i zaczynam czuć coraz mocniejsze skurcze. Jak do tej pory w tej ciąży nie czułam nic takiego. Twardnienie czy kłucia to tak. Ale ten wczorajszy ból był inny. Znajomy w każdym razie. Wystraszyłam się i poszłam prasować pieluszki i dopakowałam torbę małego. Już miałam dzwonić po męża. Skurcze były tak co 10 min. Położyłam się i dzięki Bogu zaczęło puszczać.. Jezu.. ja już dziękuję za masaże czy peelingi chociaż przez miesiąc jeszcze..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry