reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Witam kochane mam nadzieje że u Was wszystko ok bo nie mam jak narazie poczytac jak tam u was troche popisalyscie ale dziękuję za wszystkie mile slowa w moim kierunku i otuche bardzo przydatna nadal jestem w szpitalu pierwsza noc praktycznie nie przespana dużo ze mnie poszło i ucieszylam się że może znów udało mi się samej i że wyjdę i tuż przed usg wypadło moje dzieciątko już nie fasolka miał raczki maciupkie i nóżki się prawie wytworzyly mimo łez cieszę się że było dane mi zobaczyć szkoda że w takich okolicznościach mam nadzieję że nie jesteście złe że wam piszę ale strach we mnie duży tkanek rano na usg zostalo 2i8cm trochę w dzień zeszło teraz dostalam znów tabletki kazali być na czczo w razie co ale mam nadzieję że dam rade w nocy bo zabiegu boje się jak ognia, pozdrawiam Was serdecznie dbajcie o siebie i pamiętajcie złych informacji więcej na forum nie bedzie zamykam to grono caluje
 
Moje drogie jtr o 8;30 mam wizytę.. Trzymajcie kciuki by wszystko było ok..
Strasznie się boję.. I by mój dzidziuś urósł. Bo wydaje mi się że powoli rośnie :(
Jestem aktualnie według om w 10+5 tyg.
A prenatalne zaplanowane na 31.01.
Zobaczyny czy będzie na tyle duży..
Trzymam mocno kciuki na pewno będzie dobrze :) ja byłam na wizycie w zeszłym tygodniu a prenatalne wstępnie też mam na 31.01 jeśli dzidzia będzie miała odpowiednie rozmiary.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry