Chyba, ze tak

ja nawet z moim lekarzem takich tematów nie poruszałam, bo nie czułam potrzeby, ale po prostu chodzi mi o to, że skoro jest twardy brzuch już od dłuższego czasu to logiczne, ze niektóre z nas by to pojechały sprawdzić na SOR, a niektóre by to uznały za skurcze przepowiadające i zostały w domu bez obaw. Także mówię po prostu, że czasami wystarczy napisać źle ująć w słowa coś w Internecie i druga osoba może to tez inaczej odebrać. A skoro pare razy jest podważane to, ze jakieś tam mam twardnienie brzucha i to nic takiego to później hormony dają mi popalić hah
Nawet mój jest biedny przy tej końcówce już ze mną także żeby żadna się nie obrażała, upały dają tez popalić i już wariuje