też coś słyszałam o stanie przedrzucawkowym ale nawet nie będę o tym czytała, żeby się nie stresować.
Ciekawe czy Gienio już tuli Astrid
Byłam na zakupach. Zapełniłam chłopakom lodówkę jak ja będę w szpitalu żeby z głodu nie pomarli choć znając mojego męża przez te 2 dni zanim przyjedzie moja mam będą się żywili fast foodami.
Zamrażarkę też zapełniłam mięsem, nawet bułki i chleb zamroziłam. Nie wiem jak się będę czułą po cc więc wolę mieć wszystko pod ręką. Wody wzięłam 10 zgrzewek tych 0,7 z dzióbkiem, soki itp. Sąsiad pownosił mi to wszystko do mieszkania także super bo maż będzie ok 17 dopiero to by się grzało w aucie.
Kupiłam dla nas pościel w Home&you i jestem niezadowolona. Miała być zwykła bawełniana a jest z domieszką satyny a ja nie lubi takiej bo kołdra w niej jeździ. Na dodatek kosztowała 111zł i to z promocji, zła jestem jak nie wiem co.