reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Gratulacje!!!:-):-):-)


Nie musi boleć cały brzuch. Skurcz to może być ból miesiaczkowy w dole brzucha z jednoczesnym twardnieniem całego brzucha. Ale prawda taka,ze kazda z nas inaczej odczuwa je. Ja przy tym porodzie nie do konca bylam pewna czy to na pewno skurcze,wydawaly mi sie za slabe:P
Trzymam kciuki!!!:*

Też się tego boję, że skurcze będą mi się zbyt słabe wydawać. Pamiętam jak było wcześniej.

Ja też teraz jem dużo więcej rzeczy "zakazanych" których unikałam z córką. Naleśniki rano jadłam, wczoraj kanapki z papryką i pomidorki moje z ogródka[emoji5] teściowa na mnie oczy że jem te rzeczy a skoro widzę że małemu nic nie jest to czemu mam głodować. Pokarm z czegoś musi być. A tyle mam mleczka że spokojnie jeszcze jedno by się najadło[emoji5]

Przynajmniej chodzisz najedzona [emoji16]

No to patrz co u mnie wywinął tu gorąco a owijam w rożek bo z tego najgorzej mu się oswobodzić ale jak widać i tak nie daje rady Zobacz załącznik 887140


Może śpiworek lub otulacz pomoże [emoji1] co tam będzie spać w 1 pozycji.

Paulana do mnie położna ma niecałą godzinę jazdy, więc mam nadzieję rozpoznam [emoji28]

Katinails super się braciszek przytula do siostry [emoji846]
 
Jak to? Stres? Odciagaj co 2h. Systemem 7-5-3. I przystawiaj malucha jak najczęściej. Jest duża szansa że laktacja wróci. Oczywiście jeśli chcesz bo do kp nikt Cię nie zmusi :*
W każdym bądź razie czego nie postanowisz trzymam mocno kciuki za Was!
Nie wiem nie mam pojecia. 3 dobę dzisiaj nie spalam bo od czwartku meczyly mnie skurcze i byl porod, później nie spalam z wrażenia i czuwania przy maluszku. Może to stres. Dzisiaj maly jeszcze coś tam pociągnął o 14 a teraz są pustki jak naciskam. Ani jednej kropelki
 
Nie wiem nie mam pojecia. 3 dobę dzisiaj nie spalam bo od czwartku meczyly mnie skurcze i byl porod, później nie spalam z wrażenia i czuwania przy maluszku. Może to stres. Dzisiaj maly jeszcze coś tam pociągnął o 14 a teraz są pustki jak naciskam. Ani jednej kropelki
Nawał jest na 3-5 dobę. Nie stresuj się bo to zabija laktacje. Wiem sama po sobie.. Przystawiaj dziecinke, laktator, dużo wody pij. Spokojnie. Jeszcze rozkręcicie laktacje. Ja wychodzac że szpitala odboagnelam całe 16 ml z obu piersi... W domu jak emocje opadły to mnie pokarm zalal.
 
Mi sie nawet nie pojawił :( mam laktator , ale jakos miałam nadzieje , ze przyjdzie samo z siebie . W trakcie ciąży kilka razy leciała siara a teraz Jakby piersi nie dostały sygnału , ze urodziłam :(
Po cc może zejść chwilę zanim pokarm się pojawi. Ja wychodzac że szpitalu z obu piersi łącznie 16 ml odciagnelam.. A to że młoda nie potrafiła ssać nie ułatwiło sprawy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry