reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Dziewczyny normalnie chrzest bojowy. Starszaak czuje się tragicznie, cały czas głowa boli, mimo podania ibumu o 15.15, już gorączką wysoka wybiła. Zarzygal mi cały duży pokój, wszystko do prania. A Młoda leżała na brzuszku i teraz troszkę pepuszek podkrwawia... obdzwonilam wszystkich lekarzy żeby na prywatną wizytę przyjechali. Wszyscy na urlopach. Zaraz na pogotowie mąż z nim pojedzie. A z młoda jutro mam pierwsza wizytę to ten pępek zobaczą....
A ja narzekam , że nie śpię po nocach i dniach, że mała ciągle marudzi. A to ty masz prawo ponarzekać .. trzymaj się kochana. Jak się wali to wszystko naraz. Całe szczęście , że mąż jest do pomocy. Dużo wytrwałości Ci życzę i zdrowia dla maluchów :(
 
160-170, czasem dochodziło do 180... Nie to kroplówka, która miała dodać mi sił, nie wiem jak fachowo się to nazywa... ale jak duzo krwi pobierają to żeby organizm się szybko zregenerował. No przygotuj się lepiej niż ja :(
Jeszcze dopakowalam pare rzeczy, nawet ksiazke. A nie mowili zebys wiecej wody pila? Mi przed ktg kazali 1l wody wypic, bo w ciagu dnia wypilam tylko 1,5l
 
Dziewczyny normalnie chrzest bojowy. Starszaak czuje się tragicznie, cały czas głowa boli, mimo podania ibumu o 15.15, już gorączką wysoka wybiła. Zarzygal mi cały duży pokój, wszystko do prania. A Młoda leżała na brzuszku i teraz troszkę pepuszek podkrwawia... obdzwonilam wszystkich lekarzy żeby na prywatną wizytę przyjechali. Wszyscy na urlopach. Zaraz na pogotowie mąż z nim pojedzie. A z młoda jutro mam pierwsza wizytę to ten pępek zobaczą....
Mojej tez krwawil a to znaczy ze odpada :* popsikaj osceniseptem :*
A malego chyba jednak cos dopadlo :( biedny :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry