Ale to nie tylko u was pod górkę [emoji5] także się nie martwcie i nie poddawajcie zupełnie przechodząc na mm, bo skoro macie pokarm to szkoda tego pokarmu i wartości jakie ma

moja tez pod wieczór brzydko mówiąc dostaje pierdolcia jak nie może już złapać sutka i nie ma siły i się denerwuje krzyczy, ale probuje do 15-20 min pomęczyć się i powalczyć żeby jednak z cycks zjadła, nakładam ta nakładkę z lovi i coś tam skutkuje i jest lepiej już niż bez nakładki, bo łatwiej jej ten sztuczny sutek gumowy chwycić i ciumka. Dopiero mm podaje w ostateczności jak już nie mam siły by walczyć i się starać to wtedy dostanie max 40 ml mleka sztucznego, ale nie mam z tego powodu wyrzutów, bo wiaodmo każda z nas do ostatniej chwili stara się nakarmić z cyca, ale czasami już nie ma sił i chęci.. u was tez takie chwilowe tzn z 2-3 h dziecko dokazuje i nie chce złapać piersi czy może tak macie cały dzień? Jeśli pare godzin to ja jednak bym się przemęczyla jeszcze dla dobra dziecka i siebie i próbowała do skutku wtedy z tymi nakładkami, z tym rolowaniem sutka do buzi itd