reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Ja takie sny miałam przed ciążą. Teraz się nie zdążą. I dobrze, bo ja zawsze zazdrosna byłam i te sny tylko to podbijały :/

To nie fajnie się zachowuje... Zrób mu tak samo , ciekawe jak się będzie czuł ..

Ja ostatnio mojemu zrobiłam mega aferę , nie odzywałam się pół dnia. A on zadowolony, cieszył się , że tak go kocham i udowodniłam mu poraz kolejny , że mi na nim zależy XD
Jest taka dziewczyna w housie, która strasznie działa mi na nerwy. Znaja się z czasów szkolnych ale nigdy nic między nimi nie było. Jest tak niska , że mogłaby mi pasek od spodni zębami zapinać i nie świeci uroda jakoś bardzo ale brzydka też nie jest.
Jak idę sama lub z kimś na zakupy to nie podejdzie ale jak już wchodzę z K coś obejrzec, czy kupić to jak by sraczki dostała i leci odrazu. Nie da nam nic pooglądać, rozejrzeć się tylko odrazu stoi i chce wielce pomagać... Jakoś ja znosiłam ale ostatnio myślałam , że już jej coś zrobię. Ledwo weszliśmy do sklepu , podeszliśmy pod wieszak z koszulami , już sięgnęłam żeby pokazać kolor Kamilowi a ona już stoi. I pyta jaki rozmiar podać. Miałam jej powiedzieć , że sraki. Ale opanowałam się , wkurzona odwróciłam i poszłam oglądać swoje. Mój pytał z daleka czy ta ładna czy tamta, miałam krzyknąć że nich ci tamta dobierze jak już stoi i czeka. Ale kiwnelam głowa i poszłam dalej. Nie ma go i nie ma więc idę pod szatnie. Patrze , a ta zdzira pod jego przebieralnia stoi jak pies. Gdzie inne też były zajęte i do nikogo nie podchodziła pomagać. Spojrzałam na nią krzywo i sobie poszła. Siadłam i czekam a ona co chwila zaglądala czy już wyszedł czy nie. W końcu za 5 razem spytała czy pasuje to odpowiedziałam że jeszcze nie widziałam... I już więcej nie przyszła. No żałuję że jej nie zwróciłam uwagi, ale poczekam na kolejną sytuacje...
Sorki za opowieść haha ale chyba musiałam to z siebie wylać jak już jesteśmy w tym temacie :laugh2:

Bardzo kulturalnie można taką dziumdzię załatwić :D Jesteś w sklepie i jesteś klientką, masz prawo powiedzieć jej w oczy, że jak będzie potrzebna, to ją zawołacie (najlepiej tak aby inni klienci to słyszeli), jeśli skuma o co kaman, to powinna się oddalić, a jak nadal będzie nadskakiwać, to możesz ją poprosić o kierownika sklepu. Nie ważne, że znacie ją osobiście, czy też mąż, ciotka czy wujek, ona jest w pracy. Jak się nie dostosuje, to kierownik załatwia sprawę.
 
Mam, tylko pudelek braklo. I w sumie jak tak patrzę to nie jest tego jakos nie wiadomo ile :D to są trzy pudełka z body długi rękaw. Jeszcze wyjdą z trzy pudełka. Tak samo będzie z krótkim rękawem. Zobacz załącznik 858148To są pajacyki 62
Jeszcze będzie jedno pudełko 68 i jedno pudełko 56 więc też nie masa chyba :)
Zobacz załącznik 858149
Jeszcze leginsy, polspiochy, spiochy, kaftaniki itp.
A w szafie wiszą , sweterki, bluzy, kurtki itp. ale brakło wieszaczkow i na jednym wiszą bo dwie/trzy pary :)
Zobacz załącznik 858150
Jejus ile ciuchow.. :szok:
 
Szalałyście ostatnio z wypiekami to ja też się zmobilizowałam. Dzisiaj urodziny mojej mamy i przywiozłam jej ciasto z rabarbarem zamiast torta ☺
20180518_155617.jpg
 

Załączniki

  • 20180518_155617.jpg
    20180518_155617.jpg
    878,8 KB · Wyświetleń: 405
reklama
Do góry