reklama

Sierpniowe mamy 2019

Witaj mamusiu [emoji4]
Jak tam samopoczucie w ciąży? U lekarza już byłaś? Opowiesz coś o sobie?
Jesteśmy po rocznym leczeniu (brak owulacji,potem brak pęknięcia pęcherzyka itd.) aż w końcu się udało! dzisiaj mamy 7tyd3dzien wiec bardzo wcześnie, bierzemy duphaston i głównie odpoczywamy według zaleceń lekarza. Wizyty już dwie za nami. Serduszko już bije <3
 
reklama
Dziewczyny, a jak chcecie rodzić ? Ja nie wiem czy mogę naturalnie bo mam kątowe zagięcie kości krzyżowej, szczerze wygląda to jak taki ogonek mega się tego wstydzę, ale raz miałam mieć to usuwane i zrezygnowali bo w ciąży podobno ciężko później bo kręgosłup osłabiony czy coś takiego...jak znowu pomyślę o tych powikłaniach przy naturalnym albo jak dziewczyny nie mogą urodzić to myślę że lepsza CC i bądź tu mądry
 
Dziewczyny, a jak chcecie rodzić ? Ja nie wiem czy mogę naturalnie bo mam kątowe zagięcie kości krzyżowej, szczerze wygląda to jak taki ogonek mega się tego wstydzę, ale raz miałam mieć to usuwane i zrezygnowali bo w ciąży podobno ciężko później bo kręgosłup osłabiony czy coś takiego...jak znowu pomyślę o tych powikłaniach przy naturalnym albo jak dziewczyny nie mogą urodzić to myślę że lepsza CC i bądź tu mądry

A mówiłaś o tym ginowi?
 
Dziewczyny, a jak chcecie rodzić ? Ja nie wiem czy mogę naturalnie bo mam kątowe zagięcie kości krzyżowej, szczerze wygląda to jak taki ogonek mega się tego wstydzę, ale raz miałam mieć to usuwane i zrezygnowali bo w ciąży podobno ciężko później bo kręgosłup osłabiony czy coś takiego...jak znowu pomyślę o tych powikłaniach przy naturalnym albo jak dziewczyny nie mogą urodzić to myślę że lepsza CC i bądź tu mądry
Ja tylko naturalnie, ale to Bobas zdecyduje :)
Poród łatwy nie był, bolał, było nacięcie, ale szybko już smigałam, fakt że wejść do samochodu nie umiałam [emoji23]
Wg moich odczuć to wiele się zapomnia szybko, dla mnie też jedna położna była niemila mimo że jestem pacjentka od ordynatora. Niestety, na to się nie poradzi, różnie się trafić może. Jeśli chodzi o brak męża to nie odczułam bardzo, gryzłam ustnik od gazu, żartowałam między skurczami z lekarzem (że on mi przecież dziecka za uszy nie wyciągnie, że przeć muszę [emoji23]), spokojnie dałam radę, gadaliśmy tylko przez telefon w trakcie i po urodzeniu :)
 
reklama
Ja tylko naturalnie, ale to Bobas zdecyduje :)
Poród łatwy nie był, bolał, było nacięcie, ale szybko już smigałam, fakt że wejść do samochodu nie umiałam [emoji23]
Wg moich odczuć to wiele się zapomnia szybko, dla mnie też jedna położna była niemila mimo że jestem pacjentka od ordynatora. Niestety, na to się nie poradzi, różnie się trafić może. Jeśli chodzi o brak męża to nie odczułam bardzo, gryzłam ustnik od gazu, żartowałam między skurczami z lekarzem (że on mi przecież dziecka za uszy nie wyciągnie, że przeć muszę [emoji23]), spokojnie dałam radę, gadaliśmy tylko przez telefon w trakcie i po urodzeniu :)
Też bym chyba wolała naturalnie jednak CC to operacja jak by nie patrzeć..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry