Wiesz co, bo przez jakiś czas mianem bezalkoholowych nazywano też takie, ktore miały chyba < 0,5% czyli jakieś tam ilości jednak alko miały, a teraz jest coraz więcej takich, które mają naprawdę 0,0% ;-) tylko trzeba sprawdzać etykietyZa mną właśnie chodzi piwo to bezalkoholowe, ale jednak nie odważyłabym się wypić takiego piwa będąc teraz w ciąży, bo gdzieś czytałam, że w nim jednak jest alkohol. Mało, bo mało, ale jakieś śladowe ilości ponoć są.