Witajcie

Również chciałam się przywitać, aktualnie 6t4d.
W środę, 11.12 miałam pierwszą wizytę, na której już było widać zarodek i bijące serce

Niestety, mam bardzo niski poziom progesteronu, lekko plamię na brązowo od 8.12, od 11.12 biorę 3x1 duphaston i do świąt mam leżeć plackiem. Spędza mi ten stan sen z powiek, lekarz kazał się nie martwić - "co mogliśmy to zrobiliśmy", ale ja oczywiście nie umiem ☹ kolejna wizyta 3.01, mam nadzieję, że będzie OK!
Trzymam za was wszystkie kciuki

fajnie tu być i poczytać wasze przygody

ja właśnie pochłonęłam pół słoika korniszonów...