martini87
Fanka BB :)
A ja się dziś jednak do lekarza nie dostałam bo okazało się, że dziś jak na złość wcale nie przyjmuje :/ także czekam do czwartku bo w czwartek niby ma przyjmować.
Ale emocje i stres mi już opadły. Po powrocie z pracy byłam taka roztrzesiona, że się popłakałam w ramionach męża. A teraz jest już w miarę ok. Co ma byc to będzie. Nic już nie zmienie. A stres może tylko zaszkodzić jeśli w moim brzuszku mieszka jednak mala kropka
Ale emocje i stres mi już opadły. Po powrocie z pracy byłam taka roztrzesiona, że się popłakałam w ramionach męża. A teraz jest już w miarę ok. Co ma byc to będzie. Nic już nie zmienie. A stres może tylko zaszkodzić jeśli w moim brzuszku mieszka jednak mala kropka