reklama

Sierpniowe mamy 2020

Powiedziałabym że plecy bolą mnie w c**j, ale to nie od ciąży tylko od zdupiastego trybu pracy, bo plecy bolą mnie cały czas 🤔 odebrałam wyniki cukru i wszystko póki co wygląda ok. Czekam na komentarz lekarza.
A powiem Wam że objawy mi się dzisiaj uspokoiły aż miło, tylko ta senność 😴
 
reklama
Dziewczyny, znowu się zestresowałam. Zrobiłam na obiad naleśniki z serem i dżemem. Zjadłam 3. Później się dowiedziałam że na zakrętce słoika była pleśń. Boję się że mogę zaszkodzić dziecku :-( :-(
 
Dziewczyny, znowu się zestresowałam. Zrobiłam na obiad naleśniki z serem i dżemem. Zjadłam 3. Później się dowiedziałam że na zakrętce słoika była pleśń. Boję się że mogę zaszkodzić dziecku :-( :-(
Nic się nie stanie. To na pewno nie była jakaś duża ilość i na pewno nie jesz tego regularnie. Poczytałam trochę, nawet lekarze mówią że od takich wypadków nic się nie dzieje, nie mają żadnego wpływu na zdrowie. Co innego jakbyś serwowała sobie dżemik z grzybkiem codziennie 🤔
 
Nic się nie stanie. To na pewno nie była jakaś duża ilość i na pewno nie jesz tego regularnie. Poczytałam trochę, nawet lekarze mówią że od takich wypadków nic się nie dzieje, nie mają żadnego wpływu na zdrowie. Co innego jakbyś serwowała sobie dżemik z grzybkiem codziennie 🤔
Dzięki wielkie. Trochę mnie uspokoiłaś. Chyba więcej nie zjem dżemeu w ciąży :-D
 
Wszystko ok. Ciaza pojedyncza prawidlowo umiejscowiona. Pecherzyk 6 mm
 

Załączniki

  • 1575313954990611611157.jpg
    1575313954990611611157.jpg
    1,4 MB · Wyświetleń: 166
reklama
Cześć dziewczyny :) Chciałabym dołączyć do Waszego grona.
Trzy testy nie mogą się mylić.. wg kalkulatorów termin porodu wypada na 12.08.
Wracam do Polski w środę, więc postaram się jeszcze zrobić betę.
Nie potrafię w to uwierzyć.. w cyklu, kiedy już totalnie odpuściliśmy.
Mam już dwóch synów: 5,5 i 9 lat.. i mam wrażenie, że było to tak dawno temu, że nic już nie pamiętam.

Pozdrawiam i dużo zdrówka dla wszystkich! Czeka nas wspaniała przygoda.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry