reklama

Sierpniowe mamy 2020

Ja się dziewczyny zalamalam [emoji20] mam delikatnie brązowe uplawy i mam wrażenie, że od dwóch dni mniejsze mdłości... Nakręcam się, że coś nie tak z fasolką, a wizyta dopiero 07.01. [emoji26]
A dużo tego masz czy minimalnie? Moze faktycznie podjedź do szpitala? Mam nadzieje, ze to tylko chwilowe zmęczenie.

U mnie już wszyscy wiedza [emoji7] oj były łzy radości [emoji177]

Super! Gratuluję i ciesze się, ze Rodzinka zareagowala jak należy ❤
 
reklama
Ja się dziewczyny zalamalam [emoji20] mam delikatnie brązowe uplawy i mam wrażenie, że od dwóch dni mniejsze mdłości... Nakręcam się, że coś nie tak z fasolką, a wizyta dopiero 07.01. [emoji26]
Kochana, jeśli nie przejdzie jedź na IP, intensywne upławy? Może to faktycznie zmęczenie świąteczne, towarzyszy temu jakiś ból? Zmniejszeniem dolegliwości się nie martw, nie zawsze tak to daje w kość.
@Wielka Mi :) czasami beta przyrasta od czapy a wszystko jest dobrze, nie nakręcaj się żeby głowę mieć czystą😘
Wszystko będzie dobrze Siostry!
 
Która się dzisiaj pochwaliła rodzinie? Do mnie dzwonili rodzice i rodzeństwo z Polski ale nie miałam odwagi, czekam do 3 stycznia. Podczas rozmowy z mamą nagle usłyszałam „a co Ty taka zamyślona jakbyś się czymś martwiła”.
„nie nie mamo, szkoda ze tak na odległość święta - tylko o to mi chodzi”. Musiałam wybrnąć z sytuacji
Wczoraj powiedzieliśmy rodzicom od męża i chcieliśmy żeby jeszcze to zostawili dla siebie chociaż do pierwszych badań prenatalnych.

Oczywiście już się zaczęło że teraz napewno będzie córka. Nie cierpię tej presji otoczenia, czyli jeśli będzie znów syn to wg nich zaś klapa...
 
Ja naczytałam się wujka google właśnie że brak mdłości zwiększa ryzyko poronienia no a ja nie mam żadnych. [emoji15]

Wujek Google każdy objaw lub jego brak kwituje najgorszym co tylko może być, np poronienie albo rak [emoji33]
A 99% przypadków okazuje się trywialne i „normalne” jak na nasz stan :)
U mnie w rodzinie żadna z kobiet nie miała jakichkolwiek objawów, choćby najmniejszych. Każda z nich urodziła zdrowe dzieciaczki.
A ja? Co drugi dzień czuje się do dupy, dosłownie. Jednego dnia wszystko ekstra, super, świat mogę zdobywać. A na drugi chce umierać. Tłumacze to sobie tak, ze przecież co 48h beta się powiększa, wiec pewnie dlatego.
Ale staram się nie dopuszczać czarnych myśli.
 
reklama
Ja naczytałam się wujka google właśnie że brak mdłości zwiększa ryzyko poronienia no a ja nie mam żadnych. [emoji15]
Lepiej nie czytać tego co jest w necie bo można się nieźle nakręcić. Byłam taka w poprzedniej ciąży... mój gin miał niezłą ze mną jazdę. Podziwiam człowieka że miał tyle cierpliwości do mnie [emoji14][emoji14]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry