Z seriali nieźle podszedł mi Kruk. Szepty słychać po zmroku, przyzwoity był Roist, Belfer ale tylko pierwszy sezon, drugi to porażka. Jak nie cierpię GoT, to Wiedźmina mam w planie pocisnąć, ale teraz mam fazę na kryminały, najlepiej z zimową scenerią, niekoniecznie skandynawskie. Jednak w seriale idzie mi średnio, wolę filmy. Z książek głównie reportaż i literatura faktu, teraz czytam Helter Skelter. Prawdziwa historia morderstw, które wstrząsnęły Hollywood.
Dziewczyny, tyle dzisiaj zjadłam że noc spędzę na trawieniu niczym wonsz