reklama

Sierpniowe mamy 2020

reklama
Cześć dziewczyny, ja od ponad tygodnia strasznie choruję, ból gardła, brak możliwości przełykania nawet śliny. teraz gardło ustąpiło, a nastał czas kaszlu mega duszącego. Nie brałam nic oprócz paracetamolu i jakichś tabletek do ssania na gardło. Niestety muszę być w pracy. Wiecie jak to jest nowy miesiac, nowy rok, nowy target i zobowiązania. Już mam tego powoli dość :( Wizytę mam 10 stycznia w piątek, będę wtedy równo w 10 tygodniu, jeśli wszystko będzie w porządku.
 
Ja też! Już nie mogę się doczekać [emoji16] będzie wóz albo przewóz, albo jest zarodek i serduszko albo nie ma. To będzie prawie 8tc skończony (zależy jak aplikacja liczy) Jestem dumna że wytrwałam te 3 tygodnie bez latania po lekarzach, w tej męczącej niepewności.

U mnie to samo!
Zrobiłam dwa testy w domu, później grzecznie czekałam do 6tc i wybrałam się do lekarza po skierowanie na pierwsze badania lab.
Pierwsze usg mam w ten piątek, to będzie 7+3tc :)
Przeżyłam ten czas o wiele wiele spokojniej niż przy pierwszej ciąży!
 
Cześć dziewczyny, ja od ponad tygodnia strasznie choruję, ból gardła, brak możliwości przełykania nawet śliny. teraz gardło ustąpiło, a nastał czas kaszlu mega duszącego. Nie brałam nic oprócz paracetamolu i jakichś tabletek do ssania na gardło. Niestety muszę być w pracy. Wiecie jak to jest nowy miesiac, nowy rok, nowy target i zobowiązania. Już mam tego powoli dość :( Wizytę mam 10 stycznia w piątek, będę wtedy równo w 10 tygodniu, jeśli wszystko będzie w porządku.
Może żeby się lepiej płuca oczyszczaly wieczorem rób inhalacje? Na pewno pomoże nawilzyc drogi oddechowe i naturalnie rozrzedzi wydzieline.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry