reklama

Sierpniowe mamy 2020

reklama
To strasznie nudna ta książka musi być [emoji23]
A mi by przeszkadzało że coś mi do ucha mówi jak chcę spać[emoji6]

Generalnie mi snu brakuje więc jak jest okazja to śpię[emoji6]Szkoda że synek co noc jeszcze się budzi na picie[emoji6]
Współczuję moje wymioty trwały prawie 4 tyg dochodziło do 10/12 dziennie
Nic nie pomagało ani domowo ani farmakologicznie
Obecnie zostały mdłości.. Do przeżycia
Tak ze tobie również życzę szybkiego wyjścia z nich [emoji847][emoji4]
A jak Twoja waga po miesiącu takich atrakcji?

A ja znowu mam migrenę[emoji856]Już trzeci raz w przeciągu tygodnia, gdzie ostatnio była dobre parę miesięcy temu[emoji53]Mam nadzieję że to już ostatni raz bo nie umiem przy tym funkcjonować[emoji47]
 
Witam sie niedzielnie. Cala sobota w rozjazdach. U brata na cmentarzu, zakupy i u mamy bo miala urodziny. Dzis wstalam o 11 [emoji849]ale dobrze bo nocka dzis. A po obiedzie jedziemy do synka zapalic znicze. Urodził sie w niedziele i chora jestem jak tego dnia nie pojade. Mam. Nadzieje ze aniolek czuwa nad nami.
Swiruje bo cycki mniej bola i Zastanawiam sie czy wszystko jest ok. Cholera niech juz ten 1 trymestr sie skonczy. A wy jakie plany na dzis?
 
Ostatnia edycja:
Witam sie niedzielnie. Cala sobota w rozjazdach. U brata na cmentarzu, zakupy i u mamy bo miala urodziny. Dzis wstalam o 11 [emoji849]ale dobrze bo nocka dzis. A po obiedzie jedziemy do synka zapalic znicze. Urodził sie w niedziele i chora jestem jak tego dnia nie pojade. Mam. Nadzieje ze aniolek czuwa nad nami.
Swiruje bo cycki mniej bola i Zastanawiam sie czy wszystko jest ok. Cholera niech juz ten 1 trymestr sie skonczy. A wy jakie plany na dzis?
Chyba nie ma co świrować, każde objawy kiedyś mijaja,u jednych szybciej,u innych później. My z mężem też staramy się co niedzielę jechać na cmentarz do naszych dzieci zapalić świeczkę.jak nie jade to jakoś nieswojo się czuje podobnie jak Ty :*
 
Hej.
My weekend na wyjeździe na urodzinach.
Wczoraj caaaaaaly dzień wymiotowałam, wiec siedziałam w pokoju, jak nie 🤢 to spałam.
Dzisiaj dochodzę do siebie, choć na jedzenie w dalszym ciągu patrzeć nie umiem...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry