reklama

Sierpniowe mamy 2020

Cześć dziewczyny, jestem mamusią pracującą, nie chce wpadać w panikę, mam do Was pytanie, czy wy w obliczu tego koronawirusa chodzicie do pracy? dodam tylko że do pracy dojeżdżam komunikacją miejską...
 
reklama
Cześć dziewczyny, jestem mamusią pracującą, nie chce wpadać w panikę, mam do Was pytanie, czy wy w obliczu tego koronawirusa chodzicie do pracy? dodam tylko że do pracy dojeżdżam komunikacją miejską...

Hej. Jak chodziłam teraz kilka dni to mąż się zaoferował że będzie mnie woził samochodem właśnie żebym nie jeździła komunikacją (ale to nie tylko z powodu koronawirusa, też zwykłego grypska które teraz panuje). A co do chodzenia do pracy to pracuję aktualnie z domu, w biurze zapadła decyzja że jeżeli ktoś będzie się czuł bezpieczniej to ma zostać, wstępnie mogę do 20 marca. Co będzie później zobaczymy.
 
Ja na razie chodzę, bardzo nie chcę zostać zmuszona do zdalnej pracy na miesiąc, bo zwariuję (chociażby brak wygodnego biurka i dużego monitora :p). Jutro idę do nowego lekarza, to zapytam się go co o tym sądzi, ale jak na razie to po prostu komunikacją jeżdżę, ale puszczam zapchane autobusy i czekam na bardziej puste.
Zwłaszcza że nie uśmiecha mi się siedzenie w czterech ścianach, jak po raz pierwszy od 4 miesięcy mam ochotą coś robić a nie leżeć na kanapie... :P
Za to mama i teściowa, panikują tak, że wytrzymać z nimi nie mogę :p
 
reklama
Gratulacje ! To jednak nie będzie 3 syna :D super :) A co ta wizyta taka długa? Mała nie współpracowała?

A nie chciała pokazać co ma między nogami ale później się udało i prezentowała odważnie. Ma bardzo duże stopy 😳😁 mierzy 23 cm i waży 260g. Jestesmy tacy szczęśliwi. Bylismy w gabinecie razem z młodszym synem i dla niego to był mega szok. Teraz wracamy i ciągle wymyśla imiona
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry