reklama

Sierpniowe mamy 2020

reklama
Już po wizycie 😅
Dużo dziś ciężarnych było.
Łożysko sie podniosło, przepływy ok. Mięśniak tez wysoko. Młody ułożony główkowo, plecami do mojego kręgosłupa. Klusek wazy 2800g a to dopiero 34+3, także zapowiada się 4,5kg chłop 🙈 lekarka zaproponowała indukcję w 39tc. Za 4 tygodnie ostatni skan zeby sprawdzić wagę. Ni chu chu nie wypchane takiego klocka 😭
 
@Suzie_suzanna Jasne🙈 , mój mąż chociaż się stara , to i tak mnie złości, bo nic nie zrobi tak jak ja i później muszę wszystko poprawiać 😄 ostatnio zaproponował że poprasuje ubranka dla małej, to szybko wszystko sama zrobiłam, żeby on mi tylko nie ruszał, bo by poskładał inaczej i nie zgadzało by się już z moimi poskładanymi, mam fioła na tym punkcie 🤣😅
@Joanulka to na prawdę duży chłopak 😎
Ja właśnie czekam na wizytę😬
A powiedzcie mi , jak sprawdzają przepływy, podczas normalnego usg? Mój lekarz mówi, że łożysko pracuje ok, ale o przeplywach od niego nie słyszałam...🤔
 
Ostatnia edycja:
@Suzie_suzanna Jasne🙈 , mój mąż chociaż się stara , to i tak mnie złości, bo nic nie zrobi tak jak ja i później muszę wszystko poprawiać 😄 ostatnio zaproponował że poprasuje ubranka dla małej, to szybko wszystko sama zrobiłam, żeby on mi tylko nie ruszał, bo by poskładał inaczej i nie zgadzało by się już z moimi poskładanymi, mam fioła na tym punkcie 🤣😅
@Joanulka to na prawdę duży chłopak 😎
Ja właśnie czekam na wizytę😬
A powiedzcie mi , jak sprawdzają przepływy, podczas normalnego usg? Mój lekarz mówi, że łożysko pracuje ok, ale o przeplywach od niego nie słyszałam...🤔
Na usg się sprawdza przepływy w pępowinie głównie chyba ze masz prenatalne to tez w sercu i mózgu
 
Dziewczyny nie szalejcie tak!!! Wiadomo ze samo sie nie zrobi ale wszystko ostrożnie i pomalutku!!!
To prawda. Ale wiesz, ja wstaje rano pełna sil i z przyzwyczajenia zawsze jakieś sprzątanie itp A dopiero później dociera, że jednak coś boli i trzeba odpuścić.
Mam już wyniki z krwi. Wszystko w normie. Uf w końcu :D.
I teraz wystarczy czekać na sobotnią wizytę. :)
 
Joanulka od dawna już byłaś raczej nastawiona na CC. I wydaje mi się że twój komfort psychiczny w tej sytuacji jest co najmniej równie ważny jak wskazania! A i tych nie brakuje 💚 masz prawo wyboru i skorzystaj z tego 😉💚

Lipka super że dobre wyniki! Czekamy na relację z wizytowania. 🤗 Fajnie jest poczytać co u Was w tej przerwie między terminami 😆

Dziewczyny Mistic ma rację- chyba trzeba kiedyś wrzucić na luz 😆 Więc ja się dopytuję: kiedy jak nie teraz? 😂 Całe szczęście nie mam takich autodestrukcyjnych skłonności i chętnie rozdzielam pracę domowe 😂🙈😂 nie zrobią tak jak ja bym zrobiła...fakt. Ale zrobią. Ja zrobię kiedy indziej po swojemu. "Na co dzień" wystarczy 🤷🏼‍♀️😂🤷🏼‍♀️ Chociaż składania prania... rzeczywiście nie oddaję 🙈😂🙈 dostają poskładane do włożenia do szaf 🙈
 
Patrycja? A jak sytuacja u Was? Daj jakieś znaki, machnij łapką czy coś 🤔 bo ja już nie wiem czy to po prostu milczenie czy to AŻ MILCZENIE bo nie ma czasu na nic 🤔

👋👋👋
Dzięki, że się martwicie. Jestem jeszcze na oddziale. 😞 Powiem Wam że ja się czuję rewelacyjnie. Jednak nadal na KTG te skurcze się piszą. Ja ich oczywiście nie odczuwam, czasami tylko spięcie macicy i zaraz puszcza, ale to nie jest bolesne. Codziennie mam badanie ginekologiczne i od tygodnia nic się nie zmienia. Szyjka miękka, długa, zamknięta. Tam wszystko idealnie. Mały kopie jak szalony, także i tętno jest super na każdym KTG. Także te skurcze się okazuje, że są to te tzw. przepowiadające.

Plan jest ze jutro idę do domu. 😁 Ale już mi lekarz powiedział, że jak się nie uspokoją skurcze do jutra to mnie nie puszczą. Mimo, że dla mnie wszystko jest ok, on uważa że papier to papier i nie może na moje słowo mnie puścić. Musi być pewny, że jak pójdę do domu to nic się nie stanie ze mną i małym. Gdyby był to już 37 tydzień to by mnie wysłali na to planowane cięcie, a że dopiero mamy 36+3 to jest to ciąża jako niedonoszona i nie będą maluszka wyciągać jak nie ma rozwarcia. Niech sobie posiedzi jak najdłużej, tak będzie dla niego lepiej. 😊
 
reklama
👋👋👋
Dzięki, że się martwicie. Jestem jeszcze na oddziale. 😞 Powiem Wam że ja się czuję rewelacyjnie. Jednak nadal na KTG te skurcze się piszą. Ja ich oczywiście nie odczuwam, czasami tylko spięcie macicy i zaraz puszcza, ale to nie jest bolesne. Codziennie mam badanie ginekologiczne i od tygodnia nic się nie zmienia. Szyjka miękka, długa, zamknięta. Tam wszystko idealnie. Mały kopie jak szalony, także i tętno jest super na każdym KTG. Także te skurcze się okazuje, że są to te tzw. przepowiadające.

Plan jest ze jutro idę do domu. 😁 Ale już mi lekarz powiedział, że jak się nie uspokoją skurcze do jutra to mnie nie puszczą. Mimo, że dla mnie wszystko jest ok, on uważa że papier to papier i nie może na moje słowo mnie puścić. Musi być pewny, że jak pójdę do domu to nic się nie stanie ze mną i małym. Gdyby był to już 37 tydzień to by mnie wysłali na to planowane cięcie, a że dopiero mamy 36+3 to jest to ciąża jako niedonoszona i nie będą maluszka wyciągać jak nie ma rozwarcia. Niech sobie posiedzi jak najdłużej, tak będzie dla niego lepiej. 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry