Joanulka super że już do domu

Po CC standardowo wypuszczają na następny dzień czy na życzenie?

Co kraj to obyczaj

dlatego pytam. Jakby się u mnie skończyło CC to chyba dopiero po 48 miałabym zielone światło...
Suzie im bliżej tym bardziej uciążliwie

Ja śpię całkiem nieźle. Miednica boli-wiadomo. Ale nie dziwię się jej

w końcu już kilka miesięcy jak nie na jednym to na drugim boku! A jeszcze siła grawitacji wraz z rosnącą wagą też jej nie rozpieszczają

Zmęczenie materiału


Marcelek nie pomogę w tej kwestii. Zadzwoniłabym do gina i porozmawiała o wątpliwościach. Przecież coś nim musiało kierować!
Dziewczyny u mnie noc pełna wrażeń

Nocna wizyta na porodówce na wyraźne zalecenia położnej. Rozkręcająca się na maksa akcja porodowa. Ostatnie bóle już tak silne że nie mogłam ich ustać...i cisza



Powiem Wam, że po 18 godzinach skurczowych (mniej lub bardziej regularnych ale ostatnie godziny co 3-5-7 minut) byłam tak wykończona, że nawet nie czułam rozczarowania

Tylko ulgę, że przynajmniej wiem na czym stoję. I że mogę do domu,do łóżka
