reklama

Sierpniowe mamy 2023

reklama
Piszecie czasami o swoich mężach bez empatii. Wiecie, że nie musicie się na to zgadzać? Nie mówię od razu o rozstaniach czy rozwodach, ale choćby jakimś częściowym kompromisie. Nie musi wczuwać się w ciebie czy rozumieć stan ciąży, ale jakieś podstawowe wsparcie się po prostu wam należy! I mówię tu choćby o tym by nie komentowali głupio waszego samopoczucia i nie sprawiali wam tym przykrości.

Mój pierwszy mąż tak mnie dojechał w tej kwestii, że powinien płonąć!
 
Ja byłam bardzo zadowolona po samym usg prywatnie przez znanego lekarza. :) akurat byłam w Babka Medica. Wypytala o wszystko, obejrzala poprzednie wyniki. Wyrazila swoje opinie na kilka tematów. Poswiecila czas. Mezowi pozwolila nagrac usg z bijacym serduszkiem. Powiedziala ze ma nadzieje ze nikt mi nie puscil dzwieku serduszka. Dużo zależy od lekarza. W medi samo usg to najczęściej wizyta z mrukiem, który wsadzi albo przyłoży, pogmera, poszepta pod nosem jakieś liczby albo zaklęcia, których trzeba się domyślić (całe szczęście trochę kumam co widzę i co akurat sprawdza na usg, więc w miarę to sobie przekładam na swoje), wydruk, szybkie spięcie zdjęcia z kartka, pieczątka i dziękuję do widzenia. Noo w międzyczasie jeszcze mówi, że mam się ubrać. 😄 Z gołą dupą i w podskokach jeszcze mi nie kazali wychodzić 😀
 
Ja byłam bardzo zadowolona po samym usg prywatnie przez znanego lekarza. :) akurat byłam w Babka Medica. Wypytala o wszystko, obejrzala poprzednie wyniki. Wyrazila swoje opinie na kilka tematów. Poswiecila czas. Mezowi pozwolila nagrac usg z bijacym serduszkiem. Powiedziala ze ma nadzieje ze nikt mi nie puscil dzwieku serduszka. Dużo zależy od lekarza. W medi samo usg to najczęściej wizyta z mrukiem, który wsadzi albo przyłoży, pogmera, poszepta pod nosem jakieś liczby albo zaklęcia, których trzeba się domyślić (całe szczęście trochę kumam co widzę i co akurat sprawdza na usg, więc w miarę to sobie przekładam na swoje), wydruk, szybkie spięcie zdjęcia z kartka, pieczątka i dziękuję do widzenia. Noo w międzyczasie jeszcze mówi, że mam się ubrać. 😄 Z gołą dupą i w podskokach jeszcze mi nie kazali wychodzić 😀

W Babca Medica pracuje moja ukochana ginka🥰
 
Piszecie czasami o swoich mężach bez empatii. Wiecie, że nie musicie się na to zgadzać? Nie mówię od razu o rozstaniach czy rozwodach, ale choćby jakimś częściowym kompromisie. Nie musi wczuwać się w ciebie czy rozumieć stan ciąży, ale jakieś podstawowe wsparcie się po prostu wam należy! I mówię tu choćby o tym by nie komentowali głupio waszego samopoczucia i nie sprawiali wam tym przykrości.

Mój pierwszy mąż tak mnie dojechał w tej kwestii, że powinien płonąć!
jesli chodzi o mnie, to u mnie nie ma aż takiej tragedii, stary rzuci czasem takim tekstem, że dostanie laczkiem, ale ja się w gruncie rzeczy takim czymś nie przejmuję🤪
 
Plamiące wedżajny jak dzisiaj? Ja badanko pod prysznicem i czysto W ogóle to odnoszę wrażenie, że mam tam jakąś maleńką rankę, u wejścia. Piecze mnie tak delikatnie.

Kciuki za wizytujące!
U mnie dziś okej, albo to była jakaś jednorazowa akcja albo pomogło zwiększenie dawki luteiny. Pojutrze mam wizytę, może się czegoś więcej dowiem.

Jeśli chodzi o wizyty z mężem, to mój na razie nie był na żadnej, na razie wypadały zawsze na moment, kiedy był w pracy, ale jestem pewna, że jakby miał wolne to by mnie tylko zawiózł i wymyślił jakąś wymówkę, żeby poczekać w samochodzie. Mam wrażenie, że go to wszystko stresuje jeszcze bardziej niż mnie, tylko się wstydzi przyznać.

Trzymam kciuki za wszystkie dzisiejsze wizyty 😊😊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry