reklama

Sierpniowe Mamy 2025

reklama
Ja nie wiem czy bardziej stresujemy się my, które pierwszy raz w życiu przez to przechodzą, czy wy, które już mają ciąże (i czasami też straty) za sobą…
mysle ze lek jest taki sam, my po stratach poprostu chyba bardziej uświadomione jesteśmy ze straty dotyczyć mogą każdej ,ze nie są gdzieś obok przynajmniej ja tak mam po pierwszej ok zdarza się , po biochemię jeszcze była nadzieja , gdy w czerwcu serce przestało bić upadłam i jakoś weszło mi w głowę że nie mam już szans mimo że mam dwójkę nastolatków.
Zmieniłam lekarza i ten dał mi nadzieję wytłumaczył dał leki i jakoś chyba jest mi trochę spokojniej
 
mysle ze lek jest taki sam, my po stratach poprostu chyba bardziej uświadomione jesteśmy ze straty dotyczyć mogą każdej ,ze nie są gdzieś obok przynajmniej ja tak mam po pierwszej ok zdarza się , po biochemię jeszcze była nadzieja , gdy w czerwcu serce przestało bić upadłam i jakoś weszło mi w głowę że nie mam już szans mimo że mam dwójkę nastolatków.
Zmieniłam lekarza i ten dał mi nadzieję wytłumaczył dał leki i jakoś chyba jest mi trochę spokojniej
No za mną „tylko” Biochem. Więc był smutek i zwątpienie, ale gdybym nie testowała jak głupia przed terminem okresu to nawet bym o tamtej ciąży nie wiedziała. Bo okres był max 1 dzień spóźniony.
 
Ja 1 biochem, o którym wiem i jedno puste jajo płodowe, co było dla mnie takim szokiem, że nie mogłam się otrząsnąć.
Na dodatek poronienie w kiblu w szpitalu, gdzie pielęgniarki miały mnie głęboko w du** i jako przeciwbólowe dawały paracetamol tylko jak w bólach przyszłam i poprosiłam.. 3 dni męczenia i w końcu i tak zabieg, bo się nie oczyściłam. Psychicznie najgorsze przeżycie w całym moim życiu.
Teraz jedyne co wiem, że chciałabym od razu łyżeczkowanie bez jakiś naturalnych pronien
 
Ja 1 biochem, o którym wiem i jedno puste jajo płodowe, co było dla mnie takim szokiem, że nie mogłam się otrząsnąć.
Na dodatek poronienie w kiblu w szpitalu, gdzie pielęgniarki miały mnie głęboko w du** i jako przeciwbólowe dawały paracetamol tylko jak w bólach przyszłam i poprosiłam.. 3 dni męczenia i w końcu i tak zabieg, bo się nie oczyściłam. Psychicznie najgorsze przeżycie w całym moim życiu.
Teraz jedyne co wiem, że chciałabym od razu łyżeczkowanie bez jakiś naturalnych pronien
To załóżmy, że dla każdej z nas ta ciąża będzie bezpieczna i szczęśliwie donoszona. Ze zdrowym bobasem.
 
Ja 1 biochem, o którym wiem i jedno puste jajo płodowe, co było dla mnie takim szokiem, że nie mogłam się otrząsnąć.
Na dodatek poronienie w kiblu w szpitalu, gdzie pielęgniarki miały mnie głęboko w du** i jako przeciwbólowe dawały paracetamol tylko jak w bólach przyszłam i poprosiłam.. 3 dni męczenia i w końcu i tak zabieg, bo się nie oczyściłam. Psychicznie najgorsze przeżycie w całym moim życiu.
Teraz jedyne co wiem, że chciałabym od razu łyżeczkowanie bez jakiś naturalnych pronien
ja miałam bardzo dobrą opiekę dwa razy poszło po tabletkach ale mimo wszystko ciężkie przezycie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry