Rajani
Fanka BB :)
Boże ja poprostu teraz siedzę i płacze...Ja miałam dwa razy takie kłucia, po około godzinie może półtorej, w poniedziałek na wizycie rozmawiałam o tym z położną i mówiła, że to całkowicie normalne. Miałam kłucie tylko w jednym miejscu. To może być efekt rozciągania macicy, czasem takie bóle są, kiedy podnosi się progesteron. Bóle piersi mi znikają i powracają. Co prawda nie mam wielkich doświadczeń, bo to dopiero moja druga ciąża, ale to jest dość normalne i oczywiste, że te bóle i odczucia będą się zmieniać na przestrzeni całej ciąży. Myślę, że stres z każdego malutkiego powodu jest najgorszym co możemy teraz robić naszym maluchom. Chociaż wiem, że to trudno. Ja jestem nerwusem bardzo, ale w ciąży staram się nie nakręcać.
W pierwszej ciąży gdy byłam młoda nie zwracałam uwagi na takie rzeczy bo wtedy przez myśl mi nie przeszło "bo co złego może się stać" ciąża była książkowa i bez żadnych objawów.
Dopiero po ostatnim poronieniu głowa jest pełna strachu i obaw.
Nie wiem sama co mi dzisiaj jest. Poprostu siedzę na łóżku w sypialni i becze jak małe dziecko.
W innym stanie zrobiłabym sobie porządnego drinka żeby sie odstresować...