reklama

Sierpniowe mamy 2026

reklama
Widzę, że jest tutaj kilka mam z dziećmi. U nas wyjdzie różnica dwóch lat. Zawsze chciałam mieć mała różnicę wieku między moimi dziećmi i jeśli w tej ciąży wszystko pójdzie pięknie to to marzenie się spełni. Natomiast mam pewne obawy, o ile wiem, że dam sobie radę z opieką i takimi “technicznymi sprawami” o tyle baaardzo martwi mnie ją moja córcia przyjmie taką zmianę. Jak to było u Was? Jak dawały radę dzieci ale też Wy? Mam chyba tę samą obawę co wiele mam: jak można pokochać tak mocno jeszcze jedną osobę 🤣
 
Widzę, że jest tutaj kilka mam z dziećmi. U nas wyjdzie różnica dwóch lat. Zawsze chciałam mieć mała różnicę wieku między moimi dziećmi i jeśli w tej ciąży wszystko pójdzie pięknie to to marzenie się spełni. Natomiast mam pewne obawy, o ile wiem, że dam sobie radę z opieką i takimi “technicznymi sprawami” o tyle baaardzo martwi mnie ją moja córcia przyjmie taką zmianę. Jak to było u Was? Jak dawały radę dzieci ale też Wy? Mam chyba tę samą obawę co wiele mam: jak można pokochać tak mocno jeszcze jedną osobę 🤣
Cudowna różnica wieku, też taką chciałam, ale sprawy zawodowe jakoś tak się rozwinęły, że się trochę zagapiliśmy 😁😁
Mam wyniki, w poniedziałek było 157,7 dzisiaj 425,6 przyrost 171% , mam nadzieję, że moja kropeczka tym razem zostanie ze mną już na całe 9 miesięcy 🥹🥹
oooo wooo to aż takie wartości są później 😳🤩🤩🤩 cudowniee!


Dziewczyny jestem tak wyyyyykonczona dziś pracą i dniem, i marzę już o weekendzie 😣😣😣
Na ktoś też tak, że cały czas marznie w tej „ciąży”?

By the way - myślałam że nie, ale
Też się łapię na tym, że ciężko mi uwierzyć w te dwie kreski i z taką chłodną głową do tego podchodzę, bojąc się trochę cieszyć na wyrost
 
Cudowna różnica wieku, też taką chciałam, ale sprawy zawodowe jakoś tak się rozwinęły, że się trochę zagapiliśmy 😁😁

oooo wooo to aż takie wartości są później 😳🤩🤩🤩 cudowniee!


Dziewczyny jestem tak wyyyyykonczona dziś pracą i dniem, i marzę już o weekendzie 😣😣😣
Na ktoś też tak, że cały czas marznie w tej „ciąży”?

By the way - myślałam że nie, ale
Też się łapię na tym, że ciężko mi uwierzyć w te dwie kreski i z taką chłodną głową do tego podchodzę, bojąc się trochę cieszyć na wyrost
Jak się dowiedziałam o tej ciąży, było jeszcze z 4-5 dni do miesiączki. To był piątek i szłam do lekarza, więc stwierdziłam, a co tam, zrobię. I wyszła kreska, więc zaraz po lekarzu poszłam na betę -25.
Kolejna mogłam zrobić dopiero w poniedziałek. Wyniki przyszły w nocy i jak zobaczyłam ponad 300 to wpadłam w panikę 🤣 kolejne wzrosty już były spokojniejsze x2.

Ja ciągle patrzę na sygnały z organizmu. Trochę mnie ten spadający progesteron martwi, choć może nie ma czym. Piersi bolą, jest mi niesamowicie ciężko, słabe ciśnienie, coś ciągle leży na żołądku. Byle do 22.12.
 
Na ktoś też tak, że cały czas marznie w tej „ciąży”?
Ja mam na zmianę napady gorąca - głównie w nocy, a w dzień marznę 🙃
Bandytka proszę o zmianę terminu wizyty z 23.12 na 19.12 🫶🏻 musiałam przyspieszyć ze względu na mdłości, dopiero 5tc a ja walczę prawie o życie, mam nadzieję, że lekarz bez problemu przepisze tabletki… chociaż przed wigilią może zobaczyłabym już serduszko, ale co kilka dni nie będę latać 🫣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry