reklama

Sierpniowe mamy 2026

Przybijam piątkę, ja też w przedszkolu. Jeszcze pracuję, ale już jadę na oparach... źle się czuję, jestem słaba i ciągle mnie mdli, ale jestem jedynym wychowawcą w grupie, a za 2 tygodnie moja grupa ma występy dla dziadków, nie chcę tych dzieciaków zostawić na lodzie (to małe przedszkole i takie występy to u nas duże wydarzenie) Obiecałam sobie, że jak dam radę to spróbuję jeszcze te 2 tygodnie wytrzymać i pójdę na l4.
U mnie na szczęście po dwie wychowawczynie są, więc maluchy nie zostaną bez opieki. Ale doskonale Cię rozumiem i to poczucie obowiązku wobec podopiecznych 😇
 
reklama
Haha, moze uda się siostra 😁 Tak, moi już podrośnięci, nawet nie wiem, kiedy to zleciało😁 chłopcy jeszcze nie wiedzą o ciąży🫣 póki co wie tylko moja mama i 4 najbliższe przyjaciółki w tajemnicy. I oczywiście mąż 😁. Powiedziałam też dyrekcji w pracy, żeby już rozglądała się za jakimś zastępstwem. Rodzinie się nie chwaliliśmy, bo najpierw chcemy powiedzieć dzieciom. Za 2 tygodnie mam wizytę i chyba po tej wizycie im powiemy🙂
Rozumiem wszystko 🙂
 
Miałam założenie żeby robić kroki codziennie, minimum 7tys, ale przy takim mrozie to nawet nosa się nie chce z domu wychylić, może macie do polecenia jakieś fajne ćwiczonka w ciąży?
 
Miałam założenie żeby robić kroki codziennie, minimum 7tys, ale przy takim mrozie to nawet nosa się nie chce z domu wychylić, może macie do polecenia jakieś fajne ćwiczonka w ciąży?
Ja się przymierzam do zapisania się na jakieś ćwiczenia dla ciężarnych na siłowni - liczę, że jak już wydam kasę to mnie to zmotywuje do uczestniczenia, bo leń ze mnie pierwsza klasa 🫣
 
Ja jeszcze dodam swoje trzy grosze, ale to dlatego, że wiem, że tak powiem z pierwszej ręki (a właściwie z kilku nawet rąk), że te kontrole zdarzają się teraz często a będą jeszcze częściej, bo zwolnienia były mocno nadużywane. Coraz więcej pracodawców w ogóle zgłasza swoich pracowników do kontroli.
 
Miałam założenie żeby robić kroki codziennie, minimum 7tys, ale przy takim mrozie to nawet nosa się nie chce z domu wychylić, może macie do polecenia jakieś fajne ćwiczonka w ciąży?
Ja mam wielkie plany żeby faktycznie coś ćwiczyć, ale na razie bóle głowy i nudności skutecznie mnie do tego zniechęcają. Aktualnie nawet 7 tysięcy kroków brzmi jak udział w sportach wyczynowych
 
Ja dzisiaj mialam pierwszy gorszy dzien, ale nie wiem czy to nie spowodowala paczka czipsow, Ktore wciagnelam przed snem. Dzis od rana czulam sie Jakbym byla na kacu, bol glowy, sennosc, nudnosci. Cale szczescie przeszlo. Jutro wychodzimy w tydzien 8. :)
 
reklama
Ja mam wielkie plany żeby faktycznie coś ćwiczyć, ale na razie bóle głowy i nudności skutecznie mnie do tego zniechęcają. Aktualnie nawet 7 tysięcy kroków brzmi jak udział w sportach wyczynowych
Haha ja to samo - plany wielkie, ale senność robi swoje 😁

Chyba mam smaki ciążowe bo dziwne rzeczy jem - wczoraj do garnka wrzuciłam wieczorem puszkę pomidorów, dałam przypraw trochę, masła i trochę śmietany i na ciepło takie coś 🤪
A dzisiaj zupa mleczna z kluskami lanymi - pierwszy raz w życiu zrobiłam, a skąd mi się na to smak wziął to ja nie wiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry