reklama

Sierpniowe mamy 2026

reklama
Powiem Ci, że do ginekologów od zawsze miałam pecha, od jakiegoś 14-15 letniego życia jak się pojawiły problemy z okresami przeszłam ich już chyba ze 20 z czego tylko o 2 czy 3 mogę się wyrazić pozytywnie 🙈
Dlatego mam nadzieję, że lekarka którą wybrałam na NFZ do prowadzenia ciąży będzie ok. Miałam z nią styczność w szpitalu w lutym jak roniłam i wywarła na mnie pozytywne wrażenie, a w mieście w którym teraz mieszkam nie znam w ogóle lekarzy 😬
U mnie w mieście to wogole porażka z lekarzami - ja akurat wybrałam lekarza który jest ordynatorem w mieście oddalonym o niecałe 40 km. Bo po poronieniu rok temu gdy wylądowałam w szpitalu w moim mieście przeżyłam traumę i powiedziałam nigdy więcej tam się nie poloze.
A też nie znam tu wszystkich lekarzy bo mieszkam tu od 2.5 roku. Trafiłam też na super ginekologa polecanego przez wiele kobiet ale niestety pracuje w szpitalu też w innym mieście ale zamknęli tam niestety porodówkę.
 
Powiem Ci, że do ginekologów od zawsze miałam pecha, od jakiegoś 14-15 roku życia jak się pojawiły problemy z okresami przeszłam ich już chyba ze 20 z czego tylko o 2 czy 3 mogę się wyrazić pozytywnie 🙈
Dlatego mam nadzieję, że lekarka którą wybrałam na NFZ do prowadzenia ciąży będzie ok. Miałam z nią styczność w szpitalu w lutym jak roniłam i wywarła na mnie pozytywne wrażenie, a w mieście w którym teraz mieszkam nie znam w ogóle lekarzy 😬
Oby tak było 🤞 bo naprawdę takie przypadki co już miałaś na swojej drodze to można zwątpić 🙈
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry