reklama

Sierpniowe mamy 2026

reklama
Ech nie wiem co zrobic... juz jestem w szpitalu, dali mi dokumenty do podpisania, mam czas do jutra. Jednak to drugie poronienie pod rzad
Koniecznie pogłębienie diagnostyki 😢😢 no i pamiętaj, że możesz skorzystać ze skróconego urlopu macierzyńskiego w wymiarze 8 tygodni

Mi wyniki badań genetycznych pomogły ochłonąć po stracie, bardzo mi pomogły. Nasza córka miała wadę genetyczna, według genetyka losowa
 
Ech nie wiem co zrobic... juz jestem w szpitalu, dali mi dokumenty do podpisania, mam czas do jutra. Jednak to drugie poronienie pod rzad
Pobieranie materiału niestety nie jest przyjemne, dla niektórych nie do przejścia i to całkowicie zrozumiałe. Nawet jeśli nie zdecydujesz się teraz to i tak po wszystkim przysługuje Ci diagnostyka u genetyka na NFZ, co prawda wtedy nie poznasz przyczyny poronienia, a będziesz miała i tak możliwość przebadania siebie i partnera pod kątem mutacji, kariotypów czy np. trombofilii. Mi samo badanie płci dało spokój, bo mogłam pochować córeczkę i zakończyć tym samym pewien etap.

Ps. Jeśli jesteś ubezpieczona na takie sytuacje to akt martwego urodzenia z określoną płcią jest konieczny do wypłaty odszkodowania
 
Ostatnia edycja:
Wróciliśmy że szpitala. I nie wiem jestem i tak załamana.
Pojawił się zarodek i serduszko. Zarodek 0.40cm musiał pojawić się albo wczoraj albo we wtorek a może dziś? Z USG ciąża tydzień młodsza czyli 6tydzien1dzien.
Ale przyrost bety zły no i pęcherzyk ciążowy w formie lejka. Co też nie jest dobre. Krwiak ciut większy... I nie wiadomo czy może ten pęcherzyk zmienił kształt pod wpływem krwiaka? 😥 Lekarz powiedział że to też może być oznaką że niedługo wystąpi poronienie...
Płakać mi się chce poprostu, nie wiem co myśleć. Wizyta teraz 2 lutego...
 
Ostatnia edycja:
Wróciliśmy że szpitala. I nie wiem jestem i tak załamana.
Pojawił się zarodek i serduszko. Zarodek 0.40cm musiał pojawić się albo wczoraj albo we wtorek a może dziś? Z USG ciąża tydzień młodsza czyli 6tydzien1dzien.
Ale przyrost bety zły no i pęcherzyk ciążowy w formie lejka. Co też nie jest dobre. Krwiak ciut większy... I nie wiadomo czy może ten pęcherzyk zmienił kształt pod wpływem krwiaka? 😥 Lekarz powiedział że to też może być oznaką że niedługo wystąpi poronienie...
Płakać mi się chce poprostu, nie wiem co myśleć. Wizyta teraz 2 lutego...
Bardzo mi przykro🥺🥺 ale jeszcze jest nadzieja, że okaże się, że wszystko będzie dobrze 🥺
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj ja wizytuję po dłuższej przerwie. Mimo, że nie mam żadnych powodów do niepokoju - plamienia ustały, objawy dalej silne to i tak mimo wszystko mam jakiegoś stresa… mdłości teraz trochę zmieniły swój charakter - rano jest znośnie, za to popołudniami i wieczorami dosłownie umieram. Siedzę pod kołdrą i nie wychylam nosa, bo mi nawet własne dzieci śmierdzą (wcześniej tylko mąż 😂), mam okropne bóle głowy. I doszły też skurcze wieczorne. Przez to mam problemy z zasypianiem i tłukę się do 3 w nocy. Mimo to nie dociera do mnie, że tam może być już całkiem kształtny człowieczek wielkości 3cm (oby był 🥹). Trzymajcie proszę kciuki 🙏🏻
 
Dzisiaj ja wizytuję po dłuższej przerwie. Mimo, że nie mam żadnych powodów do niepokoju - plamienia ustały, objawy dalej silne to i tak mimo wszystko mam jakiegoś stresa… mdłości teraz trochę zmieniły swój charakter - rano jest znośnie, za to popołudniami i wieczorami dosłownie umieram. Siedzę pod kołdrą i nie wychylam nosa, bo mi nawet własne dzieci śmierdzą (wcześniej tylko mąż 😂), mam okropne bóle głowy. I doszły też skurcze wieczorne. Przez to mam problemy z zasypianiem i tłukę się do 3 w nocy. Mimo to nie dociera do mnie, że tam może być już całkiem kształtny człowieczek wielkości 3cm (oby był 🥹). Trzymajcie proszę kciuki 🙏🏻
Daj koniecznie znać po wizycie jak się miewa maluch ❤️🥺 te problemy ze snem to chyba częsty objaw ciąży
 
Dzień dobry dziewczyny 🙂 ja już w pracy, zdalnej, nie chciało mi się jechać do biura, jakoś naprawde ten pociąg, później tramwaj no nie mam siły 😑

Dziś chyba powiem w zespole o ciazy, dwie koleżanki wiedzą ale reszta nie jeszcze. A już 11 tydzień
A w lutym mam dwa tygodnie urlopu 🤣 niech wiedzą co ich czeka
 
reklama
I ja też dzisiaj wizyta. Byłam zapisana na zeszły poniedziałek do jakiejś lekarki bo chciałam skierowanie na badania na NFZ to przełożyli mi na dzisiaj, a dzisiaj znowu dzwonią, że tej lekarki dalej nie ma, ale przerwałam tej Pani i wytłumaczyłam, że ja potrzebuję skierowanie bo jestem w ciąży i że zaraz 10 tydzień, a ja mam przekładaną ciągle wizytę i nie mam żadnych badań, więc powiedziała, żebym przyjechała dzisiaj i nie uwierzycie... do tego lekarza co byłam wcześniej ten co twierdził, że nie ma PCOS i że nie da się zbadać bicia serca 🤣🤣 no ale nic to, najważniejsze, żeby mi dał to skierowanie, żebym już te badania porobiła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry