Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A mój M. oświadczył, ze na następną wizytę idzie ze mną - ale się cieszę ciekawa jestem jego reakcji, tym bardziej, że początkowo nie chciał słyszeć, żeby ze mną wejść do środka.
Słuchajcie mam pytanie odnośnie anuszka i nadziei, które widnieją jako członkowie naszej grupy, ale o ile dobrze pamiętam nigdy się tu nie odezwały, czy one przyjęły zaproszenia czy w sumie nie?
Też się zastanawiałam co się z nimi dzieje..Z tego co wiem to nadzieja była w Polsce teraz i może jeszcze do domu nie wróciła a anuszek to nawet na otwartym się nie udziela, więc nie wiem co się dzieje..
Anuszek miala problemyz ciaza pamietam i mam nadzieje ze jednak nic zlego sie nie stalo, Nadzieja byla w Pl ale juz jest z powrotem w Norwegii i tez mnie martwi jej neiobecnosc a co do zaproszen to nie wiem czy pzryjely...;/
Oli 3 mam kciukasy z calej sily ;*
ja po wizycie wszystko ok tyko infekcja dalej sie nie chce wyleczyc i nastepne globulki nastepna wizyta z nfz dalej ciesze sie starsznie 22 lutego;-)
foto laurki jutro wrzuce dzis juz mi sie nie chce
Devi jak tam nauka??
Tonya moj byl na kazdym usg tylko nie na 1 bo musial byc w pracy teraz specjalnie wolne zalatwial nie chce przegapic zednej chwili z maluszkiem co mnie bardzo cieszy i jakos razniej jak jestemy we dwojke;-)
Szuszu mam nadzieje ze samopoczucie lepsze?
Musia pewnie znowu zabiegana ???
No to dziewczynki wszystko super. Dzidzia 6,4 cm wszystkie pomiary prawidłowe :-) K był z Piotrkiem, a tu USG dopochwowe myślałam że już przez brzuch będzie. No i serduszko słyszeliśmy :-)
Ale powiem Wam , że ten mój doktor to jajcarz, pytam się go o czy jak mąż ma A-, a ja B plus to czy dobrze, a on mówi że jak mąż ma to nie ważne, ale jaką ojciec biologiczny to już bardzo ważne , ale K się uśmiał
Oli- dzidzia juz taka duza a jescze dopochwowe ci zrobil?? To faktycznie ciekawe, wiesz dlaczego?? No jajcarz nie zly z pana doktora....a znasz chociaz tego biologicznego ojca sagaa- o nauke lepieje nie pytaj...idzie bardzo opornie a musze opanowac na blache dwa przedmioty :/ przy kazdej okazji w zarcie wypominam mojej babci ze mnie namawial do ciazy mówic ze ciezarnym sie lepiej, latwiej i szybciej uczy...guzik prawda
Ja na usg czekam do piatku....och doczekac sie nie moge.
a P. przed chwila przeczytał mi i Stefci (dzisiejsze przezwisko dla maluszka) bajeczke o mitach starożytnej grecji....urocze
Oli super wieści Ale faktycznie zabawowy ten gin Też się właśnie zastanawiam czy usg będę mieć dopochwowe czy już nie, myślałam, że nie a tu widzę, ze niespodzianka może być. sagaa też uważam, że we dwójkę raźniej u gina, ale mój czekał za drzwiami, dlatego cieszę się, że zmienił zdanie - on się chyba trochę tego boi, zresztą ma uraz do wszystkiego co się z lekarzami kojarzy po swojej chorobie...i chyba nie ma się co dziwić devi a może Twoja babcia miała na myśli, ze nie trzeba się uczyć a na pewno się zda? Może ciąża działa tak magicznie... powodzenia życzę!
Przed chwilą kupiłam na allegro taki leżaczek-bujaczek dla bratanka i brata