• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowki 2011

devi nie wiem czy na zawsze, chyba aż taką optymistką nie jestem, bywa, że wieczorem trochę mnie jeszcze muli, na pewno muszę wciąż uważać co jem i co piję, ale jest poprawa i trochę więcej energii mam :) Dla maluszka kupic chciałam dużo ale mój M. mnie powstrzymuje i mówi, że jest jeszcze czas. Więc się na razie porozczulałam przy tych małych rozmiarach....i kupiłam skarpetki na rączki w serduszka :) Rozmiar mega mini :):)
 
reklama
Szuuu....no słodkiego masz tego psiaka:). Biedna jesteś,noooo...ajjj nie wiem co Ci napisać na pocieszenie...moze tylko to,że tak jak piszesz teraz ma gdzie biegać, a to pewnie lepsza perspektywa niz skończenie w paszczy tego drugiego burka;-)....
Trzymaj sie jakoś i myśl o fasolce....zoaczysz jak sie pojawi to wypełni ci tę pustke po psiaku....A juz na pewno nie bedziesz miała tak czasu zeby o tym mysleć,wiec i boleć mniej bedzie...
 
szuszu jak się miewasz? da się żyć po tych zawirowaniach? Do czwartku już niedaleko, na pewno humor Ci się poprawi jak zobaczysz zdrowe maleństwo :)
 
szuszu jak tam na nowym mieszkaniu?
devi jak twoje egzaminy??

Ja to mam jakąś ciągłą depresję chyba :-( nic mnie nie cieszy ostatnio
 
Hej dziewczyny,. ja w końcu zamiast u siostry mojego A. wylądowałam u rodziców, tam za mało miejsca było, za miesiąc przeprowadzam się do naszej kawalerki na jakiś czas a potem zobaczymy. Wczoraj przewoziliśmy rzeczy do 23:30..
Tonya, razem czekamy do czwartku:-) Chociaż ja mam złe przeczucia, nie czuję już żebym była w ciąży...martwię się że coś się złego podziało przez te stresy wszystkie:-(
Oli, a co się dzieje u Ciebie? Skąd te smutki?
Postaram się zaglądać do Was jak najczęściej;-)
 
szuszu- kochana, napewno jest wszytsko w porzadku!!!! Musisz w to wierzyć!!! I w czwartek koniecznie nam zamleduj po wizycie i nie zwlekaj z tym bo bedziemy pewnie siedziąły jak na szpliakch :)
oli- również głowa do góry

Do egzaminów dalej sie ucze....zaliczenia w sobote o 9:00 i w niedziele o 13:00...strasznie sie boje, tak długo zwlekalm z nauka a teraz mało czasu zostało :/
 
Szuszu kochana na pewno z dzidzią wszystko dobrze, też nie czuję się specjalnie ciążowo, a dzidzi rośnie zdrowa, także trzymam &&&&& i dawaj znać
devi a Ty na pewno wszystko zdasz zobaczysz, jak to ciężarna miałaby oblać, e niemożliwe :))))))))))))))))))))

Ja nie wiem dziewczyny co się ze mną dzieje, ale mam wrażenie że jestem beznadziejna i do niczego się nie nadaję. A i te nerwy z tym kredytem mieszkaniowym, i nie stabilną sytuacją finansową ech jakoś tak mam wrażenie jakby mnie w życiu nic fajnego nie czekało tylko same już problemy i zamartwianie się .
Idę zaraz do fryzjera, bo mama mnie wysyła, ale nie sądzę żeby mi się poprawiło, pewnie schrzanią mi włosy i będę jeszcze bardziej zła
 
nerwy zkredytem mieszkaniowym...chyba wiem co czujesz bo własnie go załatwimy...starszny stres a jeszcze bardziej mnie stresuje jak my go bedzimey spłacac :/
fryzjer...ja tez dzis ide...czas odzwiezyc fryzurke i kolorek

Oli.- a co ci sprawia przyjemność..moze dobra ksiazka, kino, ulubione lody...zrob cos co ci sprawia przyjenosc...moze pomoze...i usmiech prosze :)

images
 
dzięki devi za uśmieszki :)))))))))) śliczne. My płacimy podwójną ratę jak mieliśmy płacić. Frank zdrożał 1,20 w stosunku do zakupu i bank nam skrócił okres kredytowania o 13 lat :((((((((( więc rata jest gigantyczna i ech stres co miesiąc. Ja już w życiu nie biorę żadnego kredytu, mam dość
Devi wreszcie spokój psychiczny by mi pomógł
 
reklama
Oli wierze że Ci ciężko jednak mam nadzieję, że minie dla Was ten zły okres i będzie wszystko w porządku..:*
Devi
życzę powodzonka na egzaminach dasz rade zdolniacha pewno jesteś i milej wizyty i fryzjera ;-)':-*
Szuszu nie myśl tak proszę Cie i nie stresuj nas musi być dobrze mnie tez objaw podstawowy czyli piesi przeszedł i trochę mnie to martwi i nie wiem kiedy będę miała następne usg dlatego będę usilnie szukać jakiegoś detektora bo jakaś taka niepewna się czuje choć w glębi duszy wiem ze malec się rozwija na pewno dobrze:-) wiem przeczę sama sobie;p;-*
Tonya mam nadzieje, że w końcu Ci przejdą te mdłości, ja też miałam dziś bliskie spotkanie z wc;/ :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry