Witajcie

Dzięki za gratki

Wciąż jak wchodzę do salonu to się dziwię, że taki duży się zrobił (mamy salon otwarty na kuchnię), super jest bez tej lodówki, jeszcze tylko mebli brakuje porządnych, ale powiercę w brzuchu mężusiowi na wiosnę to może się zgodzi poszaleć. Po prostu wiem, ze jak tego nie zrobimy do narodzin to pewnie nie zrobimy przez najbliższe parę lat.
Sagaa zazdroszczę tego remontu pokoiku dla dziecka, nasze niestety wyląduje z nami w sypialni więc za bardzo nie ma co szykować, poza zakupem łóżeczka. Jak już będzie gotowy to koniecznie wklej fotki

No i super, że działeczka będzie już wasza! My też mamy superową działkę w górach z pięknym widokiem (teściowie na nas przepisali), ale kiedy my się tam przeniesiemy to tylko Bóg jeden wie. Na razie praca trzyma nas w Poznaniu. Udało się tylko na wieś pod miastem przenieść, bo my raczej z tych, co duszą się w dużym mieście. Ale fajnie, ze czasem mogę sobie pomarzyć o domku w górach
Oli jaka szkoda z tą fryzurą, myślałam, że wrócisz zadowolona i że będzie to taki mały promyczek w dniu wczorajszym. Ale dziś jest dzień pozytywnego myślenia (w radio mówili), więc życzę Ci żeby się trochę udało zmienić tory myśli na optymistyczne. Buziak wielki ode mnie!