reklama

Sierpniowki 2011

sagaa- wszystkim pieknie odpwoiedzialas a sama nie napisałs co dzis u ciebie :) Ja przez chwile tez sie napalilam na detektor tetna ale teraz poczekam i skorzystam ze stetoskopu lekarskiego
 
reklama
szuszu zobaczysz, że w czwartek obie szczęśliwe wrócimy z wizyty, jestem tego pewna :)
Oli na sytuację z kredytem nie ma rady dobrej, ale postaraj się od tego zdystansować, skup się na ciąży, na rosnącym w Tobie życiu nowym - ono na pewno będzie Twoim wielkim powodem do radości i dumy. A może też hormony się na to nakładają jeszcze, że tak dołująco jest. A fryzjer cos poprawił? Jesteś zadowolona ze zmiany? Ściskam Cię mocno na pocieszenie
devi trzymam kciuki za egzaminy! Dasz radę na pewno
sagaa mnie też już piersi prawie nie bolą, czasami tylko wieczorem ale nie zawsze. Myślę, że czas aby pewne objawy nam przechodziły i to nic złego nie znaczy. Mnie niestety mdłości nie opuszczają - wieczorami jest kiepsko, teraz też, a wczoraj nawet znów pawik był...chyba jestem z tych co się będą długo męczyć....:/
A z wieści optymistycznych to udało się sprzedać lodówkę na allegro i już od nas wyjechała. A że przez rok stała na środku salonu, bo nie było kasy na taką pod zabudowę, to naprawdę zmiana duża i przestrzeń się zrobiła :)
 
Tonya gratulację ze sprzedaży lodówki
Co do mojej fryzury to miałam przeczucie, nie mogę na siebie w lusterku patrzeć, chyba jak wrócę do Warszawy to znów zaliczę fryzjera :(
 
Oli na pewno nie ma tak zle ja mam blond zawsze mialam ciemny braz wiez ze jasniej juz nie zrobie bo zle bym sie czula;-) a jesli na parwde sie zle czujesz zalicz ale jesli chodzi o farbe to trzeba odczekac chwile jesli to rozjasniacz... Devi Ty chyba tez miałas odświeżyć fryzurkę???z tym detektorwm bo nie mam pojecia kiedy bede miala usg... bo teraz chodze z nfz i lipton i jakas taka niecierpliwa jestem....moze mi przejdzie jesli nie wylicytuje nastepnego bedzie to znak ze mam odpuscic;-)
Tonya super że sprzedana na pewno to duż zmiana rok w salonie i nagle puska oby dalej trakie rewelacjie i zadowolenie byly ;-) ja wczoraj od tak sobie heftlam z rana jednak pocieszylo mnie to, ogolne objawy odchodza ale czuje sie jak w ciazy nie moge sie doczekac 1 ruchow;D
A ja czuje sie dalej troche nie tak gardlo i katar i stan podgoraczkowy ale slabosc mi pzreszla wiec nie ma zle, wczoraj kupilismy farby do pokoju naszego dzieciaczka zaczynamy od jutra lub pojutrze remont , skladamy komode biore ciuszki dla mojego malucha.....ehhh fajnie ciesze sie strasznie;-)
dzis nie mam jakis planow musze na pewo posprzatac wykapac sie i pranie wlaczyc a pozniej nie wiem.. a zapomnialam Wam sie pochwalic w pn jedziemy zrobic przepis dzialeczki z tesciowej na nas gdzie bedziemy budowac nasz domek i robilismy wycene u 2 notariuszy i wyobrazcie sobie ze miedzy jednym a drugim 700 zl roznicy <szok>, oczywsicie idziemy do tego 700 zl tanszego i od pn bedziemy prawowitymi wlascicielami dzialeczki;D
 
saga ja obcinałam, bo kolor mam swój. Wyglądam jak stara baba :/ Gratulacje działeczki :)))))))))))))))) ale super. A ja znów w tatka nie wygrałam :(( ech wszystko przeciwko mnie :(
 
Witajcie :)
Dzięki za gratki :) Wciąż jak wchodzę do salonu to się dziwię, że taki duży się zrobił (mamy salon otwarty na kuchnię), super jest bez tej lodówki, jeszcze tylko mebli brakuje porządnych, ale powiercę w brzuchu mężusiowi na wiosnę to może się zgodzi poszaleć. Po prostu wiem, ze jak tego nie zrobimy do narodzin to pewnie nie zrobimy przez najbliższe parę lat.
Sagaa zazdroszczę tego remontu pokoiku dla dziecka, nasze niestety wyląduje z nami w sypialni więc za bardzo nie ma co szykować, poza zakupem łóżeczka. Jak już będzie gotowy to koniecznie wklej fotki :) No i super, że działeczka będzie już wasza! My też mamy superową działkę w górach z pięknym widokiem (teściowie na nas przepisali), ale kiedy my się tam przeniesiemy to tylko Bóg jeden wie. Na razie praca trzyma nas w Poznaniu. Udało się tylko na wieś pod miastem przenieść, bo my raczej z tych, co duszą się w dużym mieście. Ale fajnie, ze czasem mogę sobie pomarzyć o domku w górach :)
Oli jaka szkoda z tą fryzurą, myślałam, że wrócisz zadowolona i że będzie to taki mały promyczek w dniu wczorajszym. Ale dziś jest dzień pozytywnego myślenia (w radio mówili), więc życzę Ci żeby się trochę udało zmienić tory myśli na optymistyczne. Buziak wielki ode mnie!
 
Oli wlosy odrosna nic nie boj ale przykro mi bo kobieta idzie zeby pieknie wygladac a nie zle sie czuc...
co do dzialeczki to w pn 7 lutego przepis dopiero ale juz blizej niz dalej;-) dzis z nudow po prostu robila wszystko nawet auto poodkurzalam i wymylam i teraz zdycham bo wszystko boli;/ ale co tu robic jak sie samemu jest maz w trasie wroci pozno jutro w nocy jedzie na dwa dni i zaladunek myslalam ze wypali mu ta praca o ktora walczyl i wszystko sie zmieni ale niestety, mam dzis kiepski dzien ;-( do tego przyjaciolka obiecala mi wanienke ze stelazem ze mi dadzai cos tam jeszcze a teraz potrzebuje kasy i wszystko chce mi opchnac za kase dziwnie sie poczulam no ale....przepraszam ale musze komus sie wygadac....
 
sagaa,ale fajnie ze robicie pokoik dla dziecka-uwielbiam takie przygotowania. Przy Natce miałam jak ty tonya,tez Młoda u nas w sypialni była. No ale teraz pozbyliśmy sie łoza z sypialni i spimy w salonie( tez duze wyrko wiec wygodnie jest:)),a sypialnie robimy na pokoik dla całej trojki:). trzeba tam szafe zbudować i łózeczka dla bliźniaków kupić i takie tam głupotki,ale nie za dużo bo jak na razie mamy 46m mieszkanko,wiec nie ma gdzie poszleć a ja niecierpie takiej zastawionej chałupy. Dlatego wszystko mamy zabudowane,zeby stało minimum rzeczy typu durnostojki jakieś. Jedyne co to regał z ksiązkami jest odkryty;-). Ja po prostu uwielbiam porzadek i zwariowałabym jak by trzeba było wszystko z kurzu non stop wycierać;-)

Aha,dziewczynki popatrzcie na watek z propozycjami i sie wypowiedzcie i moze wam ktos przychodzi do glowy,zeby tu troszke poszerzyc grono:)
 
sagaa to faktycznie trochę niefajnie ze strony Twojej przyjaciółki, nawet jakbym kasy potrzebowała, to bym znalazła inne rozwiązanie, a Tobie dała to co obiecałam, nie dziwię się, że Ci dziwnie i źle...może warto o tym z nią pogadać jak się z tym czujesz...
natt my przy drugim dziecku też planujemy przenosiny do salonu, ale oby jak najdłużej została sypialnia, bo ja tak nie lubię codziennie łóżka ścielić...
 
reklama
my mamy dwa pokoje z jednego idzie sie dow drugiego ten 1 byl od siostry mojego meza ale sie wyprowadzila i tam robimy pokoj dziecka z tym ze na poczatku dziecko bedzie z nami w naszym pokoiku spac a pozniej je przeniesiemy z lozeczkiem, my nie scielamy chyba ze mamy gosci tylko kocem przykrywam bo jakbym miala je codzinnie scilac do glowy bym dostala:P nom tonya predzej czy pozniej powiem jej o tym....jesli chodzi o propozycje wole wazsze grono ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry