reklama

Sierpniowki 2011

reklama
Szuszu strasznie sie ciesze !!!;-) tez czekam zniecierpliwiona na Tonye..
wczoraj caly wieczor przeplakalam w samotnosci dzis nie mialam czasu na to ... nie widze sie z mezem, moje przyjaciolki tez jakas dziwna pauze sobie zrobily czuje sie kompletnie samotna ....nie mam zkim pogadac odwieczne prolemyz teciowa, problemy z ojcem alkoholikiem...ehhh nie bede tu juz smecic przepraszam....
 
Jestem jestem :) Do tego mojego gina mam kawałek drogi a i poślizgi u niego straszne w godzinach. Wizyta udana, opisane wszystko tam gdzie trzeba :)
sagaa przykro mi, że tak smutno u Ciebie, ale skoro tak bardzo potrzebujesz towarzystwa przyjaciółek, to odezwij się sama, one pewnie nie wiedzą, że Tobie tak źle na duszy i będą się cieszyc, że mogą Ci pomóc (jak są prawdziwe)...A smęcić nam możesz ile chcesz, od tego nas masz. Nieraz i my nasmęcimy Tobie i o to w tym chodzi. Tulę Cię mocno i wysyłam Ci moc radości, bo mam jej dziś dużo w sobie, niech się jakoś Tobie choć cosik udzieli
 
Kochane jestescie:*
sytuacja wyglada tak ze ja zawsze umialam znalezc czas na plotki na problemy wszystkich odwiedzalam pisalam dzwonilam, z racji tego ze wiekszosc mialo malutkie dzieci itd ale teraz dzieci te podrosly, i to ja jestem w ciazy nie zawsze mam czass i sily gdzies wyjsc nawet bedac na l-4 i nagle zrobila sie przepasc, nagle wsyzyscy dalej maja problemy a u mnie jest tylko stanadrdowe pytanie jjak sie czujesz i koniec jesli juz jakas konwrsacja sie wywinie to tylko dlatego ze ja sie 1 odzywam;/ zawsze sobie mowilam ze jak ja bede w ciazy bede miala dzieciaczka poznam kto jest moim przyjacielem/przyjaciolka, okazuje sie ze mocno sie przeliczylam....zawsze ludzilam sie ze tak nie bezie ze jestem tak samo wazna dla kogos tak jak oni dla mnie ale zycie weryfikuje dobrze ze teraz jakos to przetrwaie i zweze swoje grono ....
Mam problem z ojcem alkohlikiem martwie sie o mame ktora pyschcznie juz siada po <39> latach malzenstwa i wcale mnie to nie dziwi, wczoraj raz choc troche za pozno przyznala ze miala sie rozwiezc ale teraz jest juz za stara....nie to bardziej zlozona i skomplikowana sprawa ale coz ...
Mam nadzieje ze z dzieckiem wszystko ok i nie moge sie doczekac wizyty, a przede wszystkim ruchow malenstwa...
doskwiera mi teraz samotnosc bo maz bardzo duzo pracuej i jestem tak pozostawiona sama sobie.. siedze w mojej dziupli wiem wiem uzalam sie nad soba ale mam poprpostu kryzys i ciezszy czas..
Devi jestem ze slaska z okolic Lublinca ktory lezy niedaleko Czesochowy ;-)
Tonya ciesze sie ze wszystko jest okey
ide poczytac Buziaki sciskam dziewczyny i uciekam do pozniej :*
 
sagunia ale tak Ci współczuję, wiem o czym mówisz ja straciłam wszystkie koleżanki po urodzeniu i też siedzę tylko w tym domu, no ale ty jesteś w gorszej sytuacji bo ja mam K na co dzień i to on ze mną ogląda "sex w wielkim mieście" chodzi na zakupy, obgaduje facetów nawet w spa ze mną był - taką mam przyjaciółkę. Tylko seriali nie chce ze mną oglądać
Ja się trochę nad tym zastanawiam jak to jest, że te męskie przyjaźnie najczęściej są na lata, a te nasze babskie na chwilę :wściekła/y:

Sagunia mam nadzieję, że szybko Ci minie chandra i że wszystko się poukłada
 
ja mam K na co dzień i to on ze mną ogląda "sex w wielkim mieście" chodzi na zakupy, obgaduje facetów nawet w spa ze mną był - taką mam przyjaciółkę. Tylko seriali nie chce ze mną oglądać

Oli.B- ja mam taka sama przyjaciółke... i też ze mna seriali nie chce oglądac :D Ale ja zawsze z facetami miałam lepszy kontakt niz z dziewczynami. Kobiety sa zwaistne, wredne, obgaduja, obrazja sie itd. nie dobre z nas istotki :) Oczywiscie mam bliskie koleznaki z którymi moga pogadac tylko o babskich sprawach ale prawdziwym przyjacielem jest moj P.

sagaa- zycie czasami nam sie bardzo komplikuje...coż ci mogę powiedziec...chyba tylko, trzymaj sie:0 i pamiętaj że tu możesz sie wygadać i wyżalić:)
 
KOchane, ponieważ jest wiele sierpniówek z głównego wątku, które sie upominają o grupę zamknietą,gdzie także mogą wymienic sie kontaktami,czy zdjeciami(ktorych nie chcą wszystkim publicznie pokazywać), ustaliłyśmy z Devi,że wyjdziemy na przeciw ich prośbom i stworzymy taki bardziej intmny watek. Oczywiście Wy wszystkie także jestescie tam mile widziane i zaproszenia dostanienie jak najszybciej od Devi,ktora sie podjęła załozenia ów nowego wątku.
Nie chcemy ,zeby to było odebrane,że to jest jakis watek konkurencyjny. Bedzie inny od tego ,dla troche szerszej grupy,po to by nikt z głównego nie czuł się gorzej. Bo widzicie my tu mamy swoje miejsce zwierzeń,o którym wie tylko garstka z nas i szanujemy to,że nie wszystkie chca to zmieniac. Takie mamy prawo. A moje zdanie jest takie,ze aby przyjąć nowe osoby potrzebna jest tu zgoda WSZYTKICH DZIEWCZYN a nie tylko wiekszasci.
CHodzi o to,żeby wszystcy( a przynajmniej znakomita wiekszosc) była zadowolona to jedyne wyjscie jest takie,ze nasza zamknieta grupa pozostaje bez zmian pod wzgledem składu:), ale zeby tak jak pisałam niekt nie czuł się odrzucany i lekceważony na watku głównym,zostanie stworzona jeszcze jedna zamknieta grupa dla troszke wiekszej grupki sierpniówek:).
Mam nadzieje,że nie odbiracie tego jakoś negatywnie.
Zarówno ja jak i Devi strasznie lubimy ten nasz tajny;-) wątek,bo tylko tu mozemy czuć sie naprawde swobodnie i pisac o wszystkim. Ale musimy tez wziąć pod uwagę taką potrzebe innych forumowiczek,zgodzicei sie prawda?
Mam nadzieje,że nie zamotałam i wszystko jasno i klarownie wyjaśniłam i nikt do nikogo nie bedzie miał żalu i pretensji,bo to by było najgorsze i zupełnie niepotrzebne...
Buziaki dla Was
 
natt- pięknie napisane.
I love ta kameralna grupe ale faktycznie na otwartym dziewczyny zaczynaja coraz czesciej wspominac o czyms bardziej prywtanym. Dlatego otworzyłam grupe która bedzie dostepna dla pozstłaych sierpniówek i tam reszta bedzie mogła sobie pisac prywatnie w duzym gronie a tutaj zostaniemy MY tylko dla siebie, bez osób trzecich:)

mam nadzije ze macie podobne odczucia i zgadzacie sie z naszym posunieciem a Wam zaraz wysyłam zaproszenie jesli chcecie dołączyc i do tamtej grupy :)
 
reklama
Ja nie mam nic przeciwko;-)
Ja nie mam żadnych objawów ciążowych, normalnie zero, no może biust jest większy,a tak poza tym to nic. Też tak macie?
Żałuję trochę, że płci malucha się u mnie jeszcze nie dopatrzono, ale za miesiąc już powinno być widać:-)
Pogoda jest okropna, czekam na wiosnę z utęsknieniem:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry