reklama

Sierpniowki 2011

Natt i devi jest okey bardzo dobre rozwiazanie ;-)
Dziekuje dziewczyny:*
Szuszu Mnie tez objawy przreszkly oprocz bolu glowy i zgagi:-) rowniez czekam na WIOSNE!!!:D
Devi gratuluje!!!!;-)
 
reklama
Pomysł z drugą grupą zamkniętą jak najbardziej akceptuję i popieram :)
szuszu marzę o tym, żeby zgubić wszystkie objawy...ale dziś znów zaczęłam od wc...;/
A za wiosenką też tęsknię, tym bardziej, że naokoło pełno infekcji, których się obawiam. Mój M. nie pojechał na tą delegację, bo się wczoraj rozłozył i miał 38 gorączki. Spaliśmy dziś osobno żeby mi czegoś nie sprzedał...no i przez to na badaniu byłam znów sama...Mam nadzieję, że następnym razem już ze mną pójdzie, bo naprawdę ma czego żałować
 
Witam Was zowu przyszlam pomarudzic;(
Kiedy ta zla passa sie skonczy??? poklocilam sie wczoraj z mezem jest w trasie nie umialam przez to spac....tesciu robi nam remont i wszytsko bylo by k gdyby nie to ze do cholery jasnej nic nie szanuje nie zabezpieccza ja tylko chodze sprzatam 10 razy do dnia ale jakby pomyslal moglby mi ulatiwc sparwe niestety;( do tego moj mlody szwagier do ktorego nie mam sily pyskuje mi i msyle ze gada z kolezanka gnojek nie szanuej tak samo czujejs pracy!!!tu nikt nie bierze pod uwage ze jestem w ciazy nie moge nic robic przez obnizone lozysku a ja nawalam juz 4 dzien i brzuc boli jak nie wiem jak tego nie zrobie caly kurz z kucia bedzie nosic sie na cala chate nie po prostu mam dosc chce uciec i byc sobie tylko ze swoim malenstwem ..przepraszam ale juz nie daje rady....;(;(;(
 
saga biedaku, ale zaraz się pewnie remont skończy, dasz radę pomyśl, że to dla Twojego maluszka. Tylko oszczędzaj się trochę. Ja dziś wracam do domu po prawie dwóch tygodniach. Pewnie miesiąc będę doprowadzać chałupę do ładu po mojej nie obecności
 
Sagaa, a nie możesz sama zabezpieczyć podłóg, mebli itd, wiem że jest Ci ciężko, ale łatwiej chyba to zrobić niż później sprzątać całymi dniami..Albo po prostu usiądź i nic nie rób, masz święte prawo do tego, trudno zarośniecie pyłem, ale zdrowie Twoje i dziecka ważniejsze.
 
No to czas przyszedł na moje użalanie. Po prawie dwóch tygodniach pobytu u rodziców w czystym, ciepłym pachnącym domku wróciłam dziś do siebie. Ogłaszam mam depresję. Saga Ty masz syf jednorazowy, a ja się go chyba do końca życia nie pozbędę, tak bo moje życie będzie krótkie umrę z wyczerpania psychicznego :wściekła/y:. Ten pies doprowadzi mnie do szału, cała podłoga w błocie, piachu syfie. Drzwi za 3 tyś podrapane, mają tylko 6 miesięcy. Jeszcze nic od 14 nie jadłam bo musiałam dziecku pokój sprzątnąć żeby w ludzkich warunkach spało. :wściekła/y:. Dziewczyny muszę przeprowadzić z moim rozmowę jak nie wyda psa, po porodzie przeprowadzam się do rodziców. Źle się to skończy, mówię Wam. Ale naprawdę mam dość. No siedzę i ryczę taki mam powrót do domu. Zamiast kąpieli, relaksu siedzę w skarpetach i grubych ciapach bo brzydzę się własnej podłogi. :wściekła/y:
 
oli przykro mi
sorry.gif
jestewn z Toba koniecznie wyjasnij ta sparwe!! Tulem Cie mocno:*
Szuszu tak zrobilam ze nic nie robiolam bo czulam sie zle .... juz nie smece humor lepszy bo maz przyjechl pogodzilismy sie siedzimy ze znjomymi i jest ok;-) dzieki kochane jestescie;*
 
szuszu no niestety rozpętała się awantura. Faceci są beznadziejni obraził się, a potem przylazł do mnie i mówi " Kochanie rozumiem, że 2 tygodnie cię nie było i możesz nie mieć ochoty się kochać, ale po prostu powiedz, a nie zasłaniaj się psem i nie rób awantur". Nosz kużwa dziewczyny
2guns.gif
. Miałybyście ochotę na sex w pościeli śmierdzącej w której 2 tygodnie pies spał (ubłocony bo pogoda taka jaka jest, a jak ja nie dopilnuję to się psa nie wyciera)
wallbash.gif
.
No to może faktycznie zrozumie, jak się wyprowadzę po porodzie do rodziców, bo na dzień dzisiejszy wybrał psa.
No i ryczę dalej, zaraz biorę dziecko i wychodzę nie będę w tym syfie siedzieć
 
Oli, współczuję Ci..Ale Twój ukochany znowu mnie rozbawił, jak bym usłyszała taki tekst to chyba bym padła ze śmiechu..:-)
Może nie każ mu psa oddawać, a po prostu dbać o niego. W końcu to dorosły facet to niech będzie odpowiedzialny za zwierzaka, niech mu chociaż łapy wytrze po spacerze...
A u rodziców byłaś z Piotrkiem?
 
reklama
Oli przykro mi wytlumacz muz e wcale nie chodzi o sex tylko o psa i niech bierze za niego odpowiedzialnosc a nie wsyzstko ma spasc na Ciebie sprzatanie i siedzenie tak jak to nazwalas w tym syfie....albo nie czekaj do porodu tylko postaw ultimatum skoro pies wazniejszy bierzesz dziecko i idziesz skoro nie dorosl do odpowiedzialnosci i nie umie Cie zrozumiec....na pewno to na niego zadziala;*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry