reklama

Sierpniowki 2011

Oj dziewczyny to grochem o ścianę, wytłumaczyłam. Teraz poszłam na spacer z dzieckiem (K nie było)pies oczywiście w świeżej pościeli spał, wszytko w piachu i szlafrok raz założony mam w żółtych plamach z fiuta. Szuszu on ma kupę futra nie wystarczą wytarte łapy, nawet jak go ręcznikiem całego wytrę to jest mnóstwo piachu. A odpowiedzialność !!!!! Od grudnia tabletki na odrobaczenie leżą i nie ma kto dać. Czesał go ostatnio z pół roku temu. No. Ech sorrry że Wam tak biadolę, ale saga mam taką samą ostatnio sytuację z koleżankami jak Ty.
Dzięki dziewczyny za wsparcie
 
reklama
Oli.B- ściaakam mocno bo chyba nic wiecej poradzic nie moge. Oczywiscie pisz tu ile chcesz aby sie wygadac :)

Ja naszczecie jestem kociara, psów nie lubie :/ i póki co zadnego zwierzaka nie mamy :) Mielismy rybke ale spłynela w kibelku :D

Oj dizeczyny musimy odczarować te nasze sierpniówki bo tu same zgryzy i deprechy zamiast radosci

Aby Wam poprawić humorki, upiekłam dla Was serduszka, proszę sie czestowac :)

 
Devi dziekuje;*
OLi ciesze sie ze udalo nam sie tak zzyc i zwazac z wami i moezmy sie dzielic swoimi radosciami i smutkami.. widzisz devi dsa czasem momenty w zyciu ze nic nam nie jestvw stanie pomoc i poprawic humoru jedyne to zeby sir wygadac... mnie to pomaga ,... u mnie samopoczucie lepsze 3 mam kciuki za Ciebie Olenko:-)
 
Witajcie
Trochę mnie nie było, bo jak się paskudnie czułam w piątek to głównie leżałam próbowałam przespać dzień, a jak mi było lepiej w sobotę, to nie miałam czasu na komputer, dziś z kolei było raz tak raz tak...nie wiem kiedy skończy się to moje witanie z wc....;/
Widzę, ze Oli i sagaa mają nadal swoje smutki. Mam nadzieję, sagaa, że jak odpuściłaś, to poczułaś się lepiej i że już brzuch nie boli.
Oli współczuję sytuacji z psem bo chyba by mnie trafiło na Twoim miejscu. Prawdopodobnie Twój mąż ma nieco inne poczucie syfu niż Ty i pewnie połowa rzeczy nawet mu nie przeszkadza, tak jak Tobie. Myślisz, że byłby w stanie zrezygnować z psa dla Ciebie? A jeśli nie to chyba faktycznie musiałabyś postawić gdzieć granicę i jak jej nie dotrzyma, to wtedy rozmawiać o oddaniu psa...mam nadzieję, że się dogadacie
devi jak Twoje egzaminy? A serduszka super wyglądają :)
 
Tonya takie uroki ciazy ja wczoraj z kosciola musialam wybiec i do rodzicow jechac bo tez bym pusicla pawia na szczescie zdazylam do rodzicow;p;-)
Devi daj znac jak egzaminy wlasnie..
Oli mam nadzieje ze dzis lepsze samopoczucie ??
Dziewczyny ile przytylyscie ja jestem w 16 tyg dzis sie zaczol ja juz mam 5kg na plusie jestem pzrerazona....;-(
 
Dziewczyny dzieki za trzymanie kciukow, jedne egzmain poszedl na 3, z drugie jeszcze nie znam oceny-beda w piatek
Juzo tym nie mysle...dzis juz jestem z mezem w hoteliu, zaraz idziemy na basen a potem kolacja i relaks :)

sagaa- ja jestem w 14 tyg na plusie 2,5 kg
 
Ja przytyłam tyle co Devi 2,5 od początku grudnia.
Szuszu też mnie głowa dziś boli, zresztą prawie codziennie mnie boli, ale nie na tyle mocno, żeby coś na to brać. Idę na spacer, może przejdzie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry