• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniówki 2014

Hej :-)

No dzisiaj ochłodzenia uff i wracam do zywych bo wczoraj miałam kiepski dzien przez upał i myslalam, że nie przezyje mimo lodow, zimnej wody i wiatraka :sorry2:

KATRINA 100 lat :-) :*

GORGUSIA super, ze wyniki są idealne :tak:

JUSTYNA cukier masz chyba w normie. Tez mialam ten profil robiony 2 razy w szpitalu bleh

EWAELINKA to odpocznij dzisiaj :*

MARLENKUS oby wiele miłych dni :-)

CALTHA to miałas noc :szok:

FIUFIU smacznego :-D

EWCOL a co tam u Ciebie? Mam nadzieje że zła passa Cie omija i jest lepiej :tak:

STOKROTKA powodzenia u lekarza!

MAGDA lepiej ubranek miec za dużo jak za mało ;-)

MADISON to moze nastana dla Ciebie lepsze nocki z tym spaniem :tak:

JUTKA ojj a jak ja bym sie coli napiła eh

Milego!
 
reklama
Doczytalam dalej.

Ewaelinka - trzymaj sie tam i spij ile tylko sie da. Jestes sama w pokoju? I czy daleko maja Twoi mężczyźni do tego specjalistycznego szpitala?

Anna - tez mam nadzieje, ze nic sie nie dzieje i ze to brak czasu, albo poprostu zmęczenie forum, raz na jakis czas każdej detox potrzebny.
Jakby co to wiesz gdzie nas znaleźć :)

Kahaka - tak na suszarce jadę, idealnie zgralam sobie czasy programów i moge linie produkcyjna założyć ;)
Suszarka to mocno wciskany prezent od teściów, bardzo tego nie chciałam. Dzis nie wiem czemu, ani jak ja bez tego zylam ;)
 
Dziewczyny jak czytam jak na jakim etapie zaawansowania jesteście z przygotowaniami to aż dostaje palpitacji serca.

Ja mam taki zamęt przy składaniu pracy doktorskiej, plus opieka nad małym (który z wielkiego buntu teraz ma etap przesiadywania na kolanach 24h na dobę, przytulania no i oczywiście musze karmić bo sam nic nie zje, słodki nawet się zrobił po tych wrzaskach i fochach :-)). A dla córki nic, absolutnie nic nie mam przygotowanego. Plus jest taki że teraz mąż już wie co to jest "pajac" "bodziak", "rożek" etc.... :-). I że dziecku trzeba kupić mleko, pieluchy etc. W razie czego może da rade wszystko na szybko przygotować. A w szpitalu na szczęście w razie nagłego wypadku mają ubranka. Ale i tak musze się za wszystko za tydzień, dwa zabrać. zazdroszczę.

Idę się szykować na wizytkę myśląc o wadze małej i żeby szpital mnie ominął tym razem .
 
Cześć!
Ja tez tych co te chłodniejsze dni witają z radością! Tym bardziej, ze dzis mam wychodne i nie wiem czy bym sie zdecydowała na spotkanie babskie w ten skwar co już na szczęście sobie polazł:)

Katrina sto lat! Mam nadzieje, ze goście dopisali:)

GorgusiA brawa, Wielkie brawa dla Kacpra:)

Caltha ja tez szukałam swoich kostek wieczorem. A paluszki jak małe paróweczki, aż się boje dziś zerknąć.

Magda Świetne te zestawy:) ja mam dla Lilki ten Mum+Dad=Me. Jedyne ubranko, które tatuś wybierał.

EwcoL super, ze mieszkanko udane. Mam nadzieje, ze teraz tylko dobre wieści Cie czekają:)

Ewaelinka niewygodnie teraz, ale nie długo śliczna nagroda czeka za wszystkie, trudy, męki i strachy:) Wytrzymaj jeszcze troche!

Nikitkaz niecierpliwością czekam na wieści o wadze przede wszystkim. &&&&&&&&&&&&&&&&

Udanego dnia kobitki!
 
Ostatnia edycja:
I ja się witam. Wreszcie trochę chłodniej,jest czym oddychać. No i obyło się bez burzy-przyjemnie wieczorem popadało a dziś świeci słonko, ale temperatura jakieś 10 stopni niższa.
Tyle chciałam odpisać, ale teraz już nie pamiętam co komu
.
katrina 100lat

Gorgusia gratulacje dla synka

Magda przepiękne komplety

Stokrotka kciuki zaciśnięte

Madison zazdroszczę suszarki. Jak mi pralka siądzie, kupię pralko-suszarkę, bo póki co, suszarki nie mam gdzie postawić.

Nikitka ja z przygotowaniami też jestem daleko w tyle. Jakoś boję się zacząć szykować.

No i tradycyjnie trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty.
 
Cześć.

A u mnie nie ma prawie ochłodzenia...

Zrobiłam sobie kolor, bo już odrosty straszyły mnie w lustrze. Mam nadzieję, że trafiłam w punkt z mieszaniem.

Po południu idziemy do nowego przedszkola przy szkole, gdzie Julian będzie chodził od września. Właściwie idziemy oglądać coś czego jeszcze nie ma, bo jest jeszcze w budowie...
 
Nikitka pocieszę Cię pisząc , zenie zaczęłam jeszcze dosłownie nic przygotowywać? ;-) Najwcześniej poczynię przygotowania w lipcu chyba , ze na jutrzejszej wizycie dowiem się , ze mały zamiast urodzić się pod koniec sierpnia przyjdzie na świat pod koniec lipca heheh fajnie by było bo akurat w dniu planowanego porodu mam dzien adaptacji w zerówce mojego młodszego , potem wrzesień i chciałabym z nim pójść na rozpoczęcie roku szkolnego. Zobaczymy jutro . Powinnam poznać już więcej szczegółów w tym wagę malucha:-)
 
Witam się z rana:)

Niestety u mnie dzień zaczął się znowu złym nastrojem. Młody nie chciał wstać do przedszkola,że on chce watę cukrowa,że na basen,że chce zostać w domu. Już bym prawie uległa ale mam dzisiaj dentystę. On idzie zaparte w swoje,mnie już nerwy puszczają, on płacze,ja płacze...
W końcu mówię "chodź się przytul,nie kłócimy się już" przyszedł,ubraliśmy się i jakoś poszło.
Moja cierpliwość w ciąży zdecydowanie poniżej normy.
A po fakcie jest mi z tym źle.

No i ubrałam go "w trendzie" ostatnich dni i poszedł do przedszkola w krótkich spodenkach i krótkim rękawku a teraz co ja widzę? Deszcz!

Odkurzyłam cały dom,łazienki wysprzątane, mycie podłog zostawiam dla M,bo już nie dam rady.Jutro przyjeżdza do nas rodzina M na weekend. Krzyże tak mnie bolą że w każdej pozycji jest mi źleeee.:( I nadal nie wiem jak to moje dziecie jest ułożone w brzuchu bo momentami mam wrażenie że mi brzuch rozsadzi na boki,jakby pupę miała po jednej stronie,głowę po drugiej i plecy na przodzie brzucha,którymi się wypycha.

Nikitka powodzenia na wizycie. A na jakiej uczelni piszesz tą pracę dr?
Madison oj mi też czasami przydałaby mi się suszarka,choć przyznam,że ostatnio wieszanie na tarasie tych maciupkich ubranek to była dla mnie czysta przyjemność:)
Magda ale słodkie! ile takie cudo kosztuje?
jutka ja wczoraj miałam chęć na colę. I na szczęście M też miał (bo ja ostatnio uzależniłam sie od wody:P )
stokrotka duże masz to cisnienie. Ja na każdej wizycie mam niskie, średnio 100/60. Raz sie mnie położna zapytała czy jeszcze nie śpię:)
justyna ja też mam straszną zgagę,szczególnie wieczorem. Wspomagam się Manti.
Katrina 100 lat:)
gorgusia gratulacje dla synusia!!! Pamietam jak ja byłam dumna jak mój zaczął wołać:):) co do komarów to brrrrr ostatnio wyszłam pod wieczór na hustawkę z małym i po 5 minutach byłam z powrotem z domu. Jakby wszystkie się naraz na mnie rzuciły...komarzyce!
Ewaelinka współczuję,ja nawet jak jadę do kogoś i mam tam spać to jest dramat. Najlepiej we własnym łóżeczku:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Pociesza mnie ze nie tylko ja jestem tak opozniona z prygotowaniami :)))

Ojaka prace pusze w instytucie zootechniki ale co bedzie pozniej zobaczymy. Narazie w pazdzierniku obrona a potem minimum do 8,10 miesiaca z małą chce zostac, bo syn od 5 miesiaca byl na pol etatu z opiekunka a teraz chce chwile pozyc bez pospiechu :). Chociaz nie wiem czy sie uda :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry