Kaspian - współczuje bardzo.
Ja z synkiem miałam fałszywie pozytywny wynik cytomegalii w 3 trymestrze, ale zanim sie wyjaśniło to 3 dni przeryczalam.
Podkreslam, ze nic nie wiem o tym rumieniu wiec na podstawie ponizszego nic sobie nie wkrecaj.
Ja bym zrobiła tak - poprosiła bym lekarza o skierowanie do poradni zakaznej (ginekolodzy to maja tylko ogólne pojęcie na ten temat, nie ich działka).
Tam raz, ze moga zbadać kiedy chorowalas mniej wiecej to dwa wszystkiego sie dowiesz. I byc moze poprostu uspokoisz i temat sie zamknie.
Skoro usg masz ok znaczy, ze anatomiczne nic sie nie zmieniło przez wirusa.
U mnie w szpitalu przed porodem wypelnialam kartę, gdzie musiałam wpisać wszystkie choroby, przeziębienia i leki jakie brałam w ciazy wraz z info kiedy to było. Z tej informacji korzystają takze neonatolodzy, byc moze oni powinni byc uczuleni na ten rumien, moze bedzie warto by maluch był dodatkowo przebadany np neurologicznie.
Wiem, ze takie postępowanie jest wlasnie przy cytomegalii.
Ja bym pogodala ze specjalista, bo najgorzej to samemu i na podstawie netu snuć czarne scenariusze.