Ojaka no co Ty, ja kiedys za kociakami tez nie przepadalam, mialam silna alergie do tego. Dziewczyny tutaj, na staraczkach mnie namowily i teraz sobie zycia bez nich nie wyobrazam. Kazdy lubi co innego, wazne by miec szacunek do zwierzat i tyle :*
Lavenda, ja rowniez trzymam mocno kciuki i czekam niecierpliwie na wiesci.
My na sylwestra w domu, nic to strasznego, trzeba odpoczywac a nie szalec ;p
O Gawit jestes! zadowolona, ze w domku? Mdlosci straszne ale podnosza troche na duchu ^^ Lez wiec, nie przemeczaj sie i podczytuj nas tu chociaz :*