No tak, bo bara bara pewnie odpada
Mam chwilę czasu przed gośćmi, którzy właśnie się zapowiedzieli :/ muszę się nauczyć odmawiać. ..
Jeśli chodzi o takie odpalenie auta to ja też bym nie potrafiła. Chyba, że ktoś by mi bardzo dobrze wytłumaczył - to może. Ja dwa razy miałam takie dziwne sytuacje hmm raz jak była straszna zima nie mogłam wyjechać autem vo wszystko było zasypane i oblodzone (wcześniej pług zgarnął śnieg - oczywiście na samochody). Nie miałam żadnej saperki, próbowałam czym się da odgruzować auto. Następnie okazało się, że tylko piłuje i piłuje a auto ma to gdzieś i wcale nie chce wyjechać. To było koło 6 rano. Wyszedł taki chłopak żeby mi pomóc i kazał mi rozbujać auto a on pchał. Za chiny nie potrafiłam tego zrobić

tak mi było wstyd, że później próbowałam "na sucho" się tego nauczyć

Innym razem K. swoim autem wyciągał na holu auto mojego taty z garażu żeby je podładować i kazał mi wejść tam i nim "wyjeżdżać"... auto wielkie, ciężkie, wspomaganie nie działa bo auto nie chodzi...do tego tyłem na ciasnym podwórku. Miałam takiego stracha że pierdyknę tyłem w auto K. jak pociągnie, zwłaszcza że masa samochodu duża...udało się na tyle że dotknęły się jedynie zderzaki. Ale to nie dla mnie takie stresy
Ewelinka, wiesz że będzie dobrze
Martuskaa ja też myślę, że przenoszę mino "dolegliwości"
Kaspian bardzo się cieszę, że jesteś już po obronach

nasza p. Promotor była podobno z upominku bardzo zadowolona. Koniec końców anulowałam ten długopis i kupiłam książkę oraz skompletowałam kosz (słodycze, kawka, wino i b... ten alkohol, którego Tobie nie dali ostatnio

) i oczywiście kwiaty
Mój mąż też często pyta po co coś kupiłam, bo przecież to nie jest potrzebne ; D
Czy do szpitala zabieracie tylko to co chcą w szpitalu, czy bierzecie też to co uważacie że się przyda?
Mam też pytanie o wyparzanie tych różnych akcesoriów. Właśnie zrobiłam to we wrzątku, ale hmm po wyschnięciu yo wszystko jest jakieś matowe i jakby z białym nalotem. Mam to tak zostawić, czy zrobiłam coś źle?
Natkusia jeszcze pytanie odniśnie laktatora. Tą rurkę co jest w zestawie też pewnie trzeba wyparzyć, ale jak to zrobić w środku? ?

)
Przy skurczu łydki drugą stopą odginam palce do góry
