reklama

Sierpniówki 2014

jejku, dziewczyny spokojnie.... dziecko też ma prawo słabiej się ruszać.... moj ma czasem po 2 dni takie, że prawie nic a nic, a wczoraj wieczorem jak zaczął nawalać, to już chcialam, by się uspokoił.... za to dziś znowu grzeczniutko i cichutko siedzi....
 
reklama
Zresztą jesteśmy już w takich tygodniach, że chyba maluchy mają prawo mniej się ruszać.
kahaka no to forum już nie jeden raz mi pomogło. Dobrze, że tu trafiłam:-)
 
spoko z tymi ruchami, u mnie tez co jakis czas jest dzien ciszy...dzisiaj nadmierna reaktywność dziecka,
chce mi sie jesc, chce mi sie spac,chce mi sie wymiotowac aj.
gorgsia, dziewczyna w pracy teraz jest, ale jakby co to jestesmy pod telefonem.
 
Witam się i ja. Już mam naprawiony komputer to mogę nadrobić ..
Sierpniowa - no nieźle z tym wysypem rodzących, żeby już na korytarzu musiały leżeć to naprawdę ruch w interesie, ale to wszystko przez tą pogodę, u nas wczoraj 12 stopni spadało w ciągu pół godziny, popadało i znów wzrost o 12 stopni - makabra! a ciśnienie wiadomo jak wtedy skacze!
Justyna - mnie też biodro boli od tego leżenia na lewym boku ciągle ale już niedługo, też mam nadzieję nie przenosić jak w pierwszej ciąży 8 dni! wtedy była zima a teraz to bym chyba padła, czasem już mi się zdaje że zaczynam się topić w te upały..
Martuśka - Pampersy to wg mnie tylko zielone New Born
WKasia - "miazga" to bdb określenie wczorajszego meczu ale przeczytałam fajny nagłówek na kanale sportowym "Przynajmniej mieli blisko do domu" :)
Agula - co do oddychania przy porodzie to ja całą teorię zapomniałam jak się zaczął, poszło tak intuicyjnie, że nawet bym komuś teraz nie potrafiła opowiedzieć co i jak trzeba robić, zresztą sama nie wiem jak jest dobrze.
FiuFiu - ja mam RMUA i podbitą w maju legitkę ubezp. ale rzeczywiście teraz wszystko widzą w systemi i nawet jak nie będziesz mieć to po peselu sprawdzą ubezpieczenie.
Asiołek - to znaczy że macie wizyty położnej jeszcze przed porodem? Ale macie jakieś prywatne ubezpieczenie i dlatego tak? u nas pierwsze spotkanie było dopiero po porodzie (nfz) dlatego pytam z ciekawości. Też mnie boli pierś bardzo - ale tylko lewa :szok: hm.. nie wiem czemu
Ojaka - ostrożnie z tym stosowaniem masażera do stóp. Dużo sie kiedyś interesowałam receptorami odpowiedzialnymi za różne organy, które są umiejscowione na stopach i lepiej wymoczyć stopy w wodzie ale bez funkcji masażu bo można sobie nawet porodzik przyspieszyć..
Sylwia - teraz Ty jesteś najważniejsza i zdrowie Wasze, nie daj się wykorzystywać z tym "szoferowaniem" naprawdę w twoim stanie możesz juz bezkarnie odmawiać.
Kahaka - mój synuś też sie teraz słabiej rusza, raczej rozpycha niż kopie. Obserwuj, jeśli czujesz ruchy - tylko słabsze to raczej normalne pod koniec bo miejsca mało , chyba że teraz w ogóle nie czujesz od dłuższego czasu to warto by skontrolować.

Dziś leniwy dzień, obiad wczorajszy tylko do odgrzania i zajęcia z córcią - bo tak jej się nudzi od kiedy nie chodzi do przedszkola, że energia ją roznosi.
 
Ulika moja położna jest całkowicie na NFZ. U nas pierwsza wizyta jest po 21 tygodniu ciąży... potem jeszcze jedna przed samym porodem, jedna w dniu wypisu ze szpitala (pierwsza kąpiel, nauka karmienia itd.) i jedna tydzień później.
Położna musi się ze mną spotkać minimum 4 razy. Jeżeli zachodzi taka potrzeba i są jakieś problemy będzie przychodziła tak długo aż się rozwiążą.
Deklarację składałam u lekarza rodzinnego w mojej przychodni (deklarcję wyboru położnej środowiskowej).
U mnie jest to starsza Pani z ogromną wiedzą i spokojem oraz poczuciem humoru :) przypadła mi do gustu...
Ona sama tłumaczyła, że musimy się troszkę poznać przed narodzinami... bo potem będziemy się widziały w różnych sytuacjach itd. i głupio będzie obcej kobiecie pokazywać piersi itd.
W poprzedniej ciąży położna byłą u mnie tylko raz po narodzinach Mai. Okazałą się wredna francą z pretensjami, że musiała do nas jechać.... nie umyła rąk jak sprawdzała pępek Mai i generalnie była bardzo nieprzyjemna... no i więcej bym jej do domu nie wpuściła - obcięła Mai pępek wiszący nożyczkami i mieliśmy potem gronkowca w tym pępku. Myślę, że teraz bym ją zepchnęła ze schodów za taką akcję :)))))))))))))))))) Baba była koszmarna :) a ja kompletnie zielona i obolała więc nie miałam na nią siły... powiedziała mi tez na pocieszenie, że z takimi dużymi piersiami na pewno nie będę karmiła bo takie duże zawsze mają mało mleka i nie wychodzi... a jak zapytałam jak mam przystawiać Małą do piersi bo bardzo mnie boli... odpowiedziała, że - normalnie ihihihihih :)))))) słodki kwiatuszek z niej był... z długimi czerwonymi paznokciami i ilością złotych pierścionków jak jubiler ;)
 
Witamy się i my :*

Dzisiaj późno bo Dominik rano miał temperaturę - 38,5 . Dostał paracetamol w czopku i jest ok. Taki mniej zywy jest ale nie marudzi, kochany. Tylko picie muszę mu wciskać bo nie ma ochoty, a boję się, żeby się nie odwodnił bo wiadomo, że takie maluchy są podatne przy temperaturze i gorącu.

Oprócz tych atrakcji udało mi się ugotować pomidorową, a na drugie danie szykuję warzywa na parze z kurczakiem.

Co do tego GBS to w pierwszej ciąży nikt nie robił mi tego badania, teraz będę sama prywatnie robić, u nas w Krk 25 zł kosztuje i pobierają w diagnostyce na miejscu. No mam nadzieje, że wszystko będzie ok ;-)

A w Krakowie burza, urwanie chmury normalnie...

Uciekam wsuwać zupę bo jestem o śniadanku samym :) Ale dziś mam ochotę na Hity czekoladowe MmmM :-)
 
Gawit ja na L4 poszłam od 29 kwietnia wiec za maj płacił pracodawca. Od czerwca powinien ZUS ale jak już przyszło do płacenia to jakieś pisemko wysłali ze coś tam kontrolują itd. 2 lipca zapadła decyzja ze wszystko Ok i dziś przelali kasę. I tak myślałam że przysla może pod koniec lipca bo zaraz powiedzą ze coś tam coś tam ;-)

Ulika no staram się nie dawać wykorzystywać ale wiem też ze w niektórych sytuacjach jak ja nie pojadę to nikt nie pojedzie...

Zjadlam dziś wcześnie obiadek i teraz chyba poleniu****e. Chociaż nie, miałam trochę torbę do szpitala dopakowac bo juz niby jest ale nie do końca spakowana.:-)
 
Mnie pociesza fakt, że nie przenoszę ciąży bo przy cukrzycy nie można :-) tylko wolałabym aby samo wszystko się zaczęło niż iść do szpitala na wywołanie..

KAHAKA NIC :-D jakieś tak skurcze się pojawiają ale to nieporodowe hehe

OSZQRDE ja miałam w I ciąży.. w trakcie porodu dostałam antybiotyk i mały był badany na paciorkowca.. nie ma czym się stresować :no:

OJAKA ojj biedny mały.. nam też jak pediatra naciągnęła to płakał nam 2 dni, był cały czerwony i ciągle rivanolem polewaliśmy eh

EWAELINKA tak jak Ewcol napisała.. norma do 120 więc masz trochę zawyżony..

GORGUSIA trzymaj się!

MARTUSKA u mnie też seksik nie działa ;-) jak dzieci się uprą to nie ma mocnych.. ginek pozwolił mi pomału wywoływać poród i tak myśle jak :tak:

IZIS mnie też takie coś słabi i jestem strachliwa czy chodzi o mojego Michaśka czy o inne dzieci

ASIOŁEK ostatni kilka dni ciągle mnie bolały piersi ale na szczęście przestały..

GAWIT eee to masz już zięcia! Super :-D

MARTYNA zdrówka dla Dominisia!


Mój Wojtuś ostatnio też się mało rusza.. ginekolog powiedział, że po 1 dzieci mają mniej miejsca.. po 2 pogoda też na nie działa.. a po 3 im bliżej porodu tym dłużej śpią :-) także bez stresu!

Dzisiaj mój małżonek dostał kaske więc popołudniu wybieramy się do galerii :-):-):-)

Powiem Wam, że odkąd mogę chodzić to nie umiem usiedzieć na tyłu.. ciągle gdzieś hihi :-D
 
Natkusia - to jak znajdziesz jakiś sposob na wywoływanie, to ja chętnie skorzystam, byle nie radykalny strasznie
dziś na jakimś programie rano kobieta też wziela się za wywoływanie porodu, jadła ogromne ilości ananasa... nie wiem, jak to dziala bo od poczatku nie oglądalam, ale ananasa mogę sprobować :-)
 
reklama
MARTUSKA ja delikatnie spróbuje wywołać sobie do 22.07 żeby nie iść do szpitala na wywołanie. Ja znam seksik, spacery, tarmoszenie brodawek - wczoraj tak troszkę sobie tarmosiłam i faktycznie jakieś skurcze delikatne się pojawiały hmm ;-) moja koleżanka wypiła rano sok z ananasa a popołudniu tuliła Maluszka, żeby było śmieszniej to właśnie popijam takowy sok :-D słyszałam też o innych jak olejek rycynowy ale to już nie wchodzi w grę.. chce delikatnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry