ojaka
Fanka BB :)
Ja synka urodziłam 6 dni po terminie i żadne chodzenie po schodach (a wyjątkowo dużo chodziłam wtedy) nie działały. Herbatki z liści malin nie piłam,bo nie chciało mi się jej szukać po sklepach (teraz już mam taką w domu: ))
A co do ananasa to chyba coś w tym jest,bo dzień przed tym jak odeszły mi wody byłam u kuzynki na imieninach i ona poczęstowala mnie właśnie ananasem (świeżym- nie z puszki) i wszyscy goście wiedząc że jestem po terminie odstąpili mi cały talerzyk ananaska
No ale pewnie miało też znaczenie to że w dzień kiedy mi odeszły wody dużo chodziłam,byłam w szpitalu na ktg sama,potem w przychodni,potem wracałam 2km na nogach do domu a na wieczór jeszcze większe zakupy w sklepie
o seksiku wtedy nawet nie myślałam,bo czułam się jak wielki napuchnięty hipopotam
U nas już druga burza,co chwilę ulewa. Niby ok, bo się lepiej oddycha,ale ten deszcz mógłby sobie już odpuścić.
A co do ananasa to chyba coś w tym jest,bo dzień przed tym jak odeszły mi wody byłam u kuzynki na imieninach i ona poczęstowala mnie właśnie ananasem (świeżym- nie z puszki) i wszyscy goście wiedząc że jestem po terminie odstąpili mi cały talerzyk ananaska
No ale pewnie miało też znaczenie to że w dzień kiedy mi odeszły wody dużo chodziłam,byłam w szpitalu na ktg sama,potem w przychodni,potem wracałam 2km na nogach do domu a na wieczór jeszcze większe zakupy w sklepie
o seksiku wtedy nawet nie myślałam,bo czułam się jak wielki napuchnięty hipopotam
U nas już druga burza,co chwilę ulewa. Niby ok, bo się lepiej oddycha,ale ten deszcz mógłby sobie już odpuścić.


ale pociesza fakt, że za chwilę cukrzycy nie będzie ;-) męcz, męcz gina bo to poważna sprawa