reklama

Sierpniówki 2014

reklama
Cześć. :-)
Doczytuję regularnie, ale męczy mnie cały czas przeziębienie i lekki dołek. :zawstydzona/y:

Malusiolka i Lavendela współczuję straty... Nie wiem co napisać, żadne słowa nie będą wystarczająco pocieszające... Tulę...

Kończy się stary rok...
W tym Nowym, nadchodzącym, życzę Wam
Tylko dobrych chwil i słońca na codzień,
spełnienia marzeń i pozytywnych zawirowań,
abyśmy spokojnie doczekały do sierpnia w dwupaku
i żeby nasze dzieci były nieustającym źródłem radości.
:-)
Idę kończyć kolację. Trochę wcześnie, ale jak za późno jem, to potem zgaga męczy... :dry: Będzie włosko-hiszpański mix: włoskie warzywa, Monchego z oliwkami i grzanki z bruschettą i mozarellą. :-D
Szampańskiej zabawy. :tak:
 
Ja już jestem w domku. Cieszę się,bo jednak spać w swoim łóżku z ukochanym mężczyzną to jest TO. Chociaż w szpitalu nie miałam źle.

Mam dużo,dużo wsparcia od rodziny,od was moje kochane Mamuśki :-D

Rano miałam usg i tak jak pisałam wydaliłam zarodek,jednak nie obyło się bez łyżeczkowania :-( mam nadzieję,że dobrze mnie oczyścili.

Teraz odpoczynek i Sylwester z Polsatem ;-)

Dużo radości w Nowym Roku,dbajcie o siebie i czekam na zdjęcia coraz większych Fasolek :tak:

Buziaki od e-cioteczki ;-):*:*

&&&&&&&&&&&&
 
lavandela nie będę nic pisać,bo serce aż się kraje...

sama zaczynam się bać o swoją kruszynkę. Ja narazie miałam tylko 1 usg,a w piątek idę na wizytę,ale mój gin nie robi od ręki usg tylko daje skierowania i pewnie to co mi da to będzie już to obowiązkowe które się robi między (chyba) 11 a 14 tygodniem-czy jakoś tak,nie pamiętam już dokładnie jak to było. A tak bym chciała wiedzieć czy wszystko ok.
W pierwszej ciąży na początku miałam małe problemy z łożyskiem (delikatnie się odklejało) więc teraz tym bardziej się obawiam, szczególnie że cały czas pracuję na nogach. Mam zamiar zapytać lekarza na wizycie o L4.

Rano znowu musiałam przytulić naszą przyjaciółkę..a tak się cieszyłam że mi odpuściło...

Nikitka broń Boże nie dręczę zwierząt:)-wręcz je uwielbiam (tylko coś do kotów nie mogę się przekonać). Zawsze w naszym domu był pies,raz nawet świnka morska. teraz mamy suczkę owczarka niemieckiego i rybki.

My właśnie rozpoczynamy Sylwestra z TVN-em:) Szczęśliwego Nowego Roku-oby był dużo lepszy od starego:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry