lavandela nie będę nic pisać,bo serce aż się kraje...
sama zaczynam się bać o swoją kruszynkę. Ja narazie miałam tylko 1 usg,a w piątek idę na wizytę,ale mój gin nie robi od ręki usg tylko daje skierowania i pewnie to co mi da to będzie już to obowiązkowe które się robi między (chyba) 11 a 14 tygodniem-czy jakoś tak,nie pamiętam już dokładnie jak to było. A tak bym chciała wiedzieć czy wszystko ok.
W pierwszej ciąży na początku miałam małe problemy z łożyskiem (delikatnie się odklejało) więc teraz tym bardziej się obawiam, szczególnie że cały czas pracuję na nogach. Mam zamiar zapytać lekarza na wizycie o L4.
Rano znowu musiałam przytulić naszą przyjaciółkę..a tak się cieszyłam że mi odpuściło...
Nikitka broń Boże nie dręczę zwierząt

-wręcz je uwielbiam (tylko coś do kotów nie mogę się przekonać). Zawsze w naszym domu był pies,raz nawet świnka morska. teraz mamy suczkę owczarka niemieckiego i rybki.
My właśnie rozpoczynamy Sylwestra z TVN-em

Szczęśliwego Nowego Roku-oby był dużo lepszy od starego
