ewelinka, kobieta-zagadka albo macica - zagadka

Madison, mądra z Ciebie kobieta, a i lekarze wokół też widać,że sumiennie i profesjonalnie do sprawy podchodzą.
marlenkus, super że w domku!
Asiołek, gratuluję kredytu i wkrótce autka. Ale się napaliłaś!!! Fajne emocje, odciągają myśli od dolegliwości i porodu!!!
Gorgusia, kciuki za wizytę.
Izis, gratuluję donoszonej ciąży. Czy zamierzasz teraz wpływać na przyśpieszenie?
Magda, odpuść zawody, skoro i tak druga synowa zawsze będzie lepsza. Liczy się nasz komfort psychiczny!!!
Natkusia, może jednak coś się dzieje, a Ty na razie na "nieświadomce".
Karaiwina, ja też myślę, że wyniki ok. Poczekaj spokojnie do wizyty.
Ojaka, vit, masz ok. Ciekawa jestem jakie odczucia po masażu - ja próbowałam i odpuściłam - boli i piecze. Trudno, będzie cięcie lub pęknięcie, ale sadomacho nie jestem!
FiuFiu, lepiej CI? W szpitalu byłam tylko na USG przepływów - gin. nie chciał prywatnie zdzierać już ze mnie kasy.
Sierpniowa, ja w pierwszej ciąży też czułam ból jak na okres - gin mówił, że to skurcze.Teraz czuję ewidentnie skurcze, napina się brzuch, dziwne kształty się robią. Zupełnie inaczej, ale dobrze że na końcówce. A wydzielina u mnie z kolei mniej obfita, wcześniej miałam więcej.
Kahaka, też chciałabym zacząć w nocy. W pierwszej ciąży nawet z piątku na sobotę w nocy się zaczęło- luksus:-) Teraz któż to wie... mam nadzieję, że limitu szczęścia w tej materii nie przekroczyłam!
Atana, odpoczywaj, zapodaj jakiś filmik ... Korzystaj z czasu bez dzieci :-)
Ulika, gratuluję wyjścia z domu. Pewnie będziesz coraz częściej uskuteczniać krótkie, potem dłuższe eskapady.
Się rozpisałam...
Obiad zrobiłam, pranie też. Czekam na Panią od firanek, co by mi je przywiozła i powiesiła (oczywiście ten luksus w cenie). Wczoraj wybrałam rolety - za tydzień powinien być montaż. Łącznie portfel lżejszy o moją skromną wypłatę

Ale będzie pięknie!!!!
Dzisiaj znów mam więcej skurkowańców, ale Mała aktywniejsza, więc jakoś spokojniej.