Faisca ja jestem po porodzie sn i dlatego szybko dochodzę

Co do stresu gdy dzieci się mniej ruszają to na pewno lepiej jest sprawdzić dla własnego spokoju.
Kaspian jak można do takiego maleństwa przyjść przeziębionym, nie do pomyślenia.
Gorgusia po to są babcie, żeby przebywały z wnukami, a wnuki są po to by babciom się nie nudziły

a zawsze dobrze jest jak dzieci są przyzwyczajone do nocowania gdzieś , bo różne są sytuacje. A to na pewno nie jest oznaka bycia złą matką. Myślé że Kacperek jest zadowolony, tylko mama wymyśla, bo jej szkoda, że synek się z kimś innym też może świetnie bawić. No chyba że nie lubi być z babcią .
Moja Hania też ulewała noskiem, ale już prawie mineło.
Asiołek , jaka złośliwość rzeczy martwych. I jak udało się zorganizować laktator?