Kaspian współczuję diety... ja też nie jem mleka na razie... Oliwka stękała po pierwszych karmieniach i tak jakoś zrezygnowałam z produktów mlecznych... za jakiś czas wprowadzę je na nowo i zobaczę co nas czeka. Infekcji przyniesionej przez gości współczuję i życzę zdrówka!!!!
Faisca dobrze, że pojechałaś sprawdzić!!! |TO ważne aby czuć się spokojnie i reagować jak coś Cię niepokoi.... chociaż skurczy mogłoby być więcej
Magda udało się zorganizować laktator z wypożyczalni ... ameda aventu - nie jestem zadowolona ale grunt, że cokolwiek jest na stanie... ale moje brodawki go szczerze nei znoszą i kompletnie nie jest efektywny... a taki miał być cudowny ;p
Faisca nie ma chyba gorszych czy lepszych porodów... moja siostra po porodzie sn byłą w strasznym stanie przez kilka miesięcy...
Ale rzeczywiście po porodzie sn kobiety szybciej dochodzą do siebie o ile jest on bezproblemowy... ale po bezproblemowej cesarce też kobiety stają na nogi dość szybko...
Ja niestety mam już zaburzoną perspektywę... sama cesarka jako operacja super... ale teraz... tracę już grunt pod nogami.
Carine oby Ci się ten cukier szybko znormalizował !!! :*
Ewcol niezmiennie podziwiam za ogórki i organizację

)))))))
Annianis powodzenia kochana!!!
SIerpniowa oj trzymam kciuki za powrót do domu!!!!!!
Madison chciałabym już chcieć wyjść do ludzi

))) powodzenia
Ma_Dunia oby kolki przeszły

i fajnie, że już Mały ma taki długi czas aktywności

))
Gawit powodzenia w dbaniu o linię

))) ja zaczynam od 01.09
Sywlia

Powodzenia aby się rozkręciło

))
WKasia starszakom wyjazdy do rodziny dobrze robią

))
Na razie leki nie działają.. nie wiem co będzie dalej... powoli tracę optymizm.