reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Sierpniówki 2014

Kurcze, a mi sie synek rozchorowal, w 5 min wczoraj wieczorem, zdrowy i happy i nagle jakby mu baterie wywiady plus temperatura, straszna bida z niego była.
Biegunki ma i gorączkę, gorączkę zbijalismy w nocy, dopiero nas ranem puścilo.

Takze Beetka - u mnie chyba tez jakiś rota, skoro biegunki co 2h i goraczka. Mały szczepiony, ale to podobno nie znaczy, ze nie złapie tylko dużo lżej
przejdzie. Czy byłaś z córeczka u lekarza czy czekasz na rozwój wypadków?

Tak mi go żal, kiepski tez tłusty czwartek u nas.
Jednego paczka zjadalam, choć na co dzień nie lubię.

Kahaka - dużo myśle o tym chlopczyku. Mam nadzieje, ze napiszesz nam za jakiś czas, ze wszystko jest dobrze.
Podobno pneumokoki najbardziej niebezpieczne do 2 roku życia, ale nie wiele wiem na ten temat, tylko tak slyszalam.

Sierpniowa i Martuska - zdrowka! Oby Wam szybko przeszło!
 
reklama
Jejku, tylko na spacer poszłyśmy, a tu tyle postów:szok:
Madison, beetka zdrówka dla dzieciaków, to wygląda na rota. A tak z ciekawości zapytam: szczepiłyście na rotawirusy i na pneumokoki? Ja Agatkę na rota szczepiłam i nigdy nie miała biegunki itp. Mój chrześniak nie był szczepiony i z rota wylądował w szpitalu.

Ja kupiłam pączki w najlepszej cukierni i jeszcze ciepłego zjadłam przed sklepem :p

O Bartusiu na razie nowych wieści nie ma- stan ciężki...Leży na oiomie, uśpili go. Czekamy.
 
Dziewczyny dzięki za wsparcie.
Madison mnie też wzięło w kilka minut. Normalnie byłam w pracy, wróciłam do domu i nagle siły ze mnie opadły.
mastuskaa odpowiedziałam Ci na wiadomość prywatną ze 3 razy, ale nie mam śladu, że została wysłana:sorry:także nie wiem czy coś ze stroną nie tak, czy mam po prostu braki z jej obsługą;-)
 

Kahaka - ja szczepilam i na pneumokoki i na rota. I na ospe wietrzna. Boje sie szczepionek. Ale szczepie, słucham sie naszej pediatry i znajomych pediatrow. Zwłaszcza tych, którzy pracują w szpitalach, oni to dopiero polecaja szczepic, ale tez nie jedno widzieli zapewne.

Ale moj złapał. W szpitalu, mieliśmy wypadek w domu i spędziliśmy w szpitalu niecałe 2 dni, akurat mieli rota na oddziale. A te szpitalne wirusy to sa meeeega wirusy. Mały chorował 12h, w domu, podobno dzięki szczepionce.
Mnie ominęło, za to M. chorował strasznie przez 3 dni.

No i teraz znowu...
 
Kahaka, w miejscowości w której mieszkam też chłopiec w tym tygodniu trafił do szpitala a zapaleniem opon mózgowych. Też na mazowszu.... Oby bylo ok. Trzymam kciuki.
Ja mam trzy pączki,a nie mam czasu zjeść. Sezon na odchudzanie w pełni i mam całą masę klientek. Lato coraz bliżej!
Madison- zdrowka dla synka. Mój Kacperek od kilku dni wymiotował. Okazało się,że to zapalenie gardła...bierze antybiotyk i już jest lepiej.
My szczepiliśmy na rota i pneumokoki. Ale teraz zaniechałam szczepień. Boję się powikłań poszczepiennych. Drugiego dziecia na rota i pneumo pewnie zaszczepie. Nie wiem czy więcej...
Ja od 10 do 21 w pracy. I sajgon nie z tej ziemi. Ale dam radę!
A wczoraj Antek mnie tak słodko kopnął....moja rybka!
 
Dziewczyny sorki ze takie pytanie off topic ale macie jakis pomysl co mozna zrobic z 2L jogurtem o smaku toffi ?
 
No wlasnie przeszedl mi przez mysl sernik na zimno. Ten moj maz zawsze mi jakas robote znajdzie 2l jogurtu :wściekła/y:
 
reklama
Domi niestety nie pomogę z tym jogurtem :-p ale ten sernik to brzmi kusząco...
Kahaka ja na rota nie szczepiłam, ale tylko dlatego, że mała była wcześniakiem i lekarze nie kazali nam dodatkowo jej obciążać. Szczepiłam na pneumokoki i na ospę za to.
Madison wczoraj wieczorem byłam u lekarza. Kazał wprowadzić lekkostrawną dietę, na początku zupki marchewkowo-ryżowe na piersi z indyka, kaszę jaglaną, jabłko starte gotowane, z leków to 2 x dziennie dicoflor30 i orsalit. Ten orsalit obrzydliwy i kazała go przemycać albo łyżeczką podawać, czy ten ryż gotować na nim bo słony. Do tej diety to tak podeszłam średnio, bo mała placki z jabłkami na śniadanie chciała, myślałam że już lepiej. Niestety wszystko zwróciła, więc zupka marchewkowa już dawno zrobiona, ale mała boi się jeść, herbatniki jak na razie jej przeszły i trochę pulpeta z zupy. Masakra z tym wirusem, my pierwszy raz tak mamy. Gorączka oczywiście też jest, lekarka nie kazała zbijać do 38st, bo organizm walczy z wirusami ale ja zbijam. Jadę do mamy jak M wróci z pracy po jagody mrożone i w słoiku bo lekarka kazała kisiel robić. Jutro rano chyba jeszcze raz pójdę do lekarza jak nic się nie zmieni, chyba nifuroksazyt czy jakoś tak się podaje na to z silniejszych leków na receptę. Moją męczy od niedzieli.
 
Do góry