reklama

Sierpniówki 2014

Ewelinka natret to tylko ja bo ja wczoraj ostatni post zostawilam ;)

Co do ciuchow ja juz praktycznie w nic sie niemieszcze.Niechce kupowac niewiadomo ile tego,bo potem tego niezaloze.Teraz jestem na etapie szukania sukienki takiej ciut eleganckiej ale jednak wygodnej.A w necie nienawidze kupowac czegos dla mnie bo ja niewymiarowa jestem i niezdazylo mi sie z rozmiarem trafic ;)
 
reklama
Dzień dobry poranne ptaszki :-) Ja wstałam o 6:00 z uśmiechem na twarzy, więc to chyba będzie dobry dzień. Brat zaprosił mnie dzisiaj po pracy na sushi- własnoręcznie robione :rofl2: Kierownik ma urlop, można sobie poleniuchować na maksa dzisiaj sesese:-D
Miłego dnia kobietki ;-)
 
Dzień dobry;-)
To i ja dołączę do rannych ptaszków:-) Dziś od 6 na nogach, bo w planach dużo rzeczy do zrobienia ( jutro startuję nad morze- powdycham jodu i za Was:tak:)
Ewaelinka mi też najlepiej poczytać rano co tu się dzieje, bo w ciągu dnia zazwyczaj w biegu, ciężko już coś napisać! I też systematycznie od 2 tygodni nadrabiam garderobę, bo coś stare ciuchy się już za mocno naciągają:szok: Po bluzki śmigam głównie do reserved- zawsze tam coś znajdę:-) Kurteczkę też musiałam kupić! Matko, co ja się nałaziłam i naszukałam tej wyśnionej... w końcu znalazłam- taką a'la parkę w stradivariusie! Jest bardzo praktyczna bo ma sznureczki w pasie...będzie rosła wraz ze mną:-D
Anna przyznaj, że miło kończyć i zaczynać dzień z sierpniówkami:tak: Przynajmniej jesteś na bieżąco!!! Ja postaram się choć troszeczkę zorientować w temacie:-)

MIłego dnia;-)
 
Witam i ja się z rana.

Synuś do przedszkola odwieziony, ja wrociłam do domku na kawkę i na "oporządzenie" się:) przed wizytą. Trzymajcie kciuki żeby mi ta lekarka przedlużyła L4,bo inaczej dzwonie do mojego i będę musiała go gdzieś w Szpitalu Uniwersyteckim szukać:)

Co do ogrodu ja ostatnio posadziłam dwa cyprysiki i różę i myślałam że potem urodzę... także narazie skupiam się na oglądaniu co i gdzie rośnie (a niestety rośnie niewiele,bo mieszkamy tutaj dopiero od roku i nawet nie było kiedy sadzić) a M zajmuje się teraz robieniem ogrodzenia. Także po pracy przychodzi,zje obiad i do wieczora koło domu.
 
u nas miała być dziś piękna pogoda i jak na razie niestety ponuro blee:no:

mój syneczek daje o sobie znać codziennie po 6 rano,ale powiem wam ,że to już są mocne kopniaki-widać jak brzuch się podnosi i opada-a matka się cieszy.Właśnie oglądałam posciel do łóżeczka na allegro-typ już jest-teraz tylko kupic :-)Uwielbiam to :-)
Miłego dnia :-)
 
I z tego co doczytałam:)
Caltha fajne takie warsztaty, bardzo pożyteczne! Miło, że nam je tu opisałaś:)
Sama pasy póki co zapinam!
Domi bidulko trzymaj się!
Sierpniowa to miałaś przygodę z tym ptaszkiem, ale jak widać na szczęście:)
A z innej beczki: macie/znacie sposób na gołębie? U mnie na osiedlu plaga, a ja tak lubię kwiatki na balkonie pielęgnować...Tylko w zeszłym roku przeżyłam koszmar walcząc z tymi "srakami", a w tym zaledwie tylko kilka dni pocieszyłam się kwitnącymi prymulkami- wszystko zjadły!
Ojaka - kciuki! Obyś pomyślnie wszystko załatwiła:)
Magda to super:) U mnie juz tez coraz częściej i bardziej intensywniej czuć malucha!:) Uwielbiam!!!
 
Cześć dziewczyny :-)

U mnie też miało być słonecznie a narazie jest szaro i posępnie, nic poczekam, może się rozkręci ta pogoda :-)

Marlenkus - z doświadczenia wiem, że na gołębie jest tylko jedna skuteczna metoda - kot w domu :-) Ja też miałam obsrane parapety i balkon i nic nie skutkowało, żadne wiatraczki, odstraszacze itp., dopiero jak Tośka nastała to się skończył problem, zero paskudzących ptaków na balkonie, teraz jak jest już stara i jej się nie chce straszyć ptaszków to dalej to działa bo sobie te gołębie musiały jakoś zapamiętać, że u mnie potwór kudłaty i zębaty urzęduje :-)
 
No ja po zakupach i padam na ryjek :-/
Sobie nic nie kupilam bo sklepy jeszcze pozamykane ,ale mysle ze popoludniu wyskocze jeszcze hihihi cos mam potrzebe wydania kasy aaa przepraszam kupilam nowy olejek do brzuszka bo ten z apteki o ktorym kiedys pisalam juz sie skonczyl -tym razem zamiast 10 eu wydalam na niego nie cale 3 i mam nadzieje ze bedzie ok
Ojaka ja rowniez zaciagam palce zeby wszystko bylo po Twojej mysli:-*
marlenkus współczuję z tymi golebiami i niestety i mysleze tak jak Atana powiedziala ,ze tylko kot by sie sprawdzil :-/
Ale co do ptakow przypombiala mi sie historyjka jak byli u nas znajomi z pl latem i byl upal takze opalanko w ogrodzie -z powodu tego ,ze mieszkam hmm jak by to powiedziec "na wsi" i panuje tutaj totalny bezwlad i cisza kolega patrzac w niebo nagle wykrzykuje "ko... uwas to nawet ptaki wolniej lataja "oj usmialismy sie ..
Ok ponudzilam a teraz zmykam ogarniac chate :-*
 
reklama
A ja wlasnie siedze w kuchni i pieke gofry,w nowej gofrownicy i musze przyznac ze ze zwyklego przepisu wychodza bardzo ladne :)Wczesniej uzywalam taka sserduszkowata gdzie niby serduszka mialy wychodzic i zawsze takie paskudnie plaskie wychodzily.

Chaupa posprzatana zupa na objadek gotowa(synek se pomidorowke zamowil)

WIecie co a ja mojego brzdaca ostatnio jakbym albo nieczula wcale albo bardzo bardzo rzadko.Dzisiaj chyba jeszcze nieczulam.I niewiem czy powinnam sie martwic czy co :/ Uparciuch
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry