reklama

Sierpniówki 2014

A pro po alkoholu to ja pijam bardzo okazyjnie. w ciąży z Martyną raz wypiłam małego redsa bo myślałam, że się wścieknę jak się nie napiję i dostałam po nim takiej zgagi, że nie pytajcie! to chyba kara była :-D
W tej alkoholu w ustach nie miałam, ale moja ginka (lekarz z wieloletnim doświadczeniem, na prawdę fachowiec, trafiają do niej "beznadziejne" przypadki) powiedziała mi, że lampka czerwonego wina raz na jakiś czas do obiadu nie zaszkodzi. no ja nie piję, bo wina ogólnie nie lubię, ale skoro coś takiego słyszy się od lekarza ...

Moja mała jeszcze nie śpi :szok: a rano do przedszkola nie będzie komu wstać ;-)

Ja jutro na 9.15 wizyta ale bez usg :-( chociaż spróbuję ginkę namówić, żebyśmy podejrzały , że może będzie płeć na jej sprzęcie widać, bo póki co w tą dziewczynkę to mi ciężko uwierzyć :-D

Dobranoc
 
reklama
No oczywiście, zdania sa podzielone, u mnie na uczelni mówią swoje :) Ale spotkałam się kilka razy z opinią lekarzy pracujących w szpitalu, że kobieta, która ma ogromną ochotę na piwo nie powinna sobie tego odmawiać. W XXI wieku mamy już bezalkoholowe ale kiedyś tego nie było.
Tak samo jest z winem "na krew".
Uważam, że papierosy działają równie źle na maluszka, a jednak lekarze radzą aby nie rzucać ? Nie wiem jak to już jest.. ja rzuciłam kiedy zobaczyłam II kreseczki;-) Nie miałam z tym problemu.
 
Moje Kochane ,jestem w domku :-)
Oczywiscie jutro mam sie zglosic do mojej lekareczki bo niestety sie z nia dzis w klinice nie widzialam ..
Oprócz tego przebadali dzis moja mala na wszystkie sposoby ,wszystkie przeplywy (chyba tak to sie nazywa)
Na szczescie wszystko jest ok ,a ja jak zawsze bylam pod wrazeniem -jutro pewnie tez bede ja podgladac
Teraz uciekam sprawdzic twardosc mojego lozeczka i do jitta :-*
 
Ewaelinka- dobrze,że jesteś w domu.
Mój Kac ma okres mamowy,a mnie powoli cholera bierze. Tylko ja i ja. Na dwa metry nie mogę idejsc . M się denerwuje bo jego mały zdaje się nie widzieć...
Znalazłam piwo warka reader 0,0% :-) Lepsze od karmi :-P
Dziś pogrzeszyłam. Zjadlam snickersa...
Spokojnej nocy....
 
Hello sierpnióweczki!
Witam sie dziś z rana, bo jakoś spać nie mogę od 5:15, ale jeszcze lezakuje. Wstalam tylko M. zrobić śniadanie wyjątkowo rano, bo wiem, ze dla niego to bardzo duzo znaczy. Przypedzilam wam opowiedzieć rownież historie moja ze wczoraj. Poszłam do banku wpłacić pieniążki na konto, a tu dup kolejka, ale, ze czułam sie rewelacyjnie to stanelam i stoję, a tu nagle nie wiadomo skąd pani kierownik sie zjawiła i zaprasza mnie do ostatniej kasy ja grzecznie podziekowalam, ale nie powiem bardzo miło mi sie zrobiło:) a podziekowalam dlatego, ze czekałam do kasy gdzie obsługuje teściowa, bo symulacje kredytu obiecała zrobic dla nas. To pierwszy przywilej ze strony obcych jaki mnie spotkał.

Co do porodu to ja pragnę urodzić naturalnie. Boje sie tylko, ze moja dziecinka bedzie za duża ( ja już +5kg), albo ułoży sie pupka.
Bardzo zależy mi na porodzie SN z tego tytułu, iż po pierwsze jestem bardzo obciążona ryzykiem nowotwora i nie wiadomo ile razy bedą w życiu musieli mnie otwierać, a wiadomo, ze CC to jakby nie patrzeć operacja. Po 2 gdy jest umówione CC,a nie zaczyna sie w tym czasie jeszcze poród, żadnych skurcze itp., to macica nie ma czasu popracować, pocwiczyc potem nie chce sie skurczac, a w wieku 50 lat wypada, albo jakieś dziwne podwieszania i plastyki są potrzebne, a to ma być jednak dom dla mojego drugiego, a moze nawet trzeciego dziecka wiec nie chce, żeby był pokiereszowany, pociety itp, aczkolwiek nie potępiam mam, które same sie decydują na CC. Każdy ma wolny wybór i robi to co jego zdaniem jest najlepsze dla dziecka:)

Co do alkoholu to mi lekarz w pierwszej ciąży powiedział, iż jeżeli mam nieodparta pokuse na szklankę piwa to mogę sie napić, ale ja nie praktykuje. Bez alkoholu da sie żyć:)

Pozdrawiam
 
Witam sie domowo:-) spalam jak zabita -nie ma to jak wlasne lozeczko :-D
Pomalutku szykuje synusiowi sniadanko pozniej wanna i lekarz ..
Dzis maja byc wyniku z mojego wymazu bo powedrowaly na dokladne badania ,bo lekarka w szpitalu powiedziala ze z podstawowych badan tam nic nie ma ,ale przewaznie jakies bakteryjki mogly wywolac skurcze -takze sie boje ,,,,,na szczescie wiem ze moja intuicja mnie nie zawiodla i dobrze ze pojechalam to sprawdzić bo roznie to sie moglo skonczyc .
Teraz staram sie myslec pozytywnie i naprawde robic wszystko w spowolnionym tempie ....chodz jak widze stan mojego domu po 3 dniach mojej nie obecnosci to mnie ...... ale pomalu przetre to tam i doprowadze ten haos do ladu ....ale to wam musze jeszcze napisac -moj kofany maz chcial dobrze i wszystko ladnie pochowal mi do zmywarki "ladnie "musze przetlumaczyc tak ze nie wiedzialam ze moja zmywarka potrafi tyle pomiescic hahaha tam jest wszystko jedno na drugie -podejrzewam ze gdybym ja wlaczyla pozbylabym sie kilku talerzy ,szklanek i kubkow hahaha no ale wedle mojego M . W kuchni panuje porządek :-/
 
witam sie dopiero ja.Ja leze i pachne hihi.Maz rano poszedl sìdo rpacy.Synka tez juz sie pozbylam szkoda ze tylko do 13 a potem na 14.30 musimy leciec na kataheze.Ech.Pogoda dopisoje.Mam nadziejejz e jak najdluzej.CHoc przyznam ze gdyby lalo to niemialabym wyrzutow ze leze.
Moj maluszek od wczorajszo-porannej wizyty szlala caly dzien.A ze czuje go naprawde naprawde nisko,prawie ze nas sama piczka to to boli momentami niemilosiernie.Teraz tez juz szaleje.Wariatuncio.Wszsytkim podoba sie nasze wczorajsze zdjecie hihi kazdemu pierwsze co wpada do glowy to to ze maly ma juz dosc tych wszystkich zdjec i podgladania i sie zakrywa jak moze.
Wczoraj tez pierwszy raz widzialam zdziwinienie mojego meza gdy pani dokrot pokazala herce malego w brzuchu.Jak wcinal nogi maz sie wystraszyl i pyta czy to normalne,a gdy uslyszal ze zadkie zeby az w taki sposob szpagaty robil ale jak najabrdziej naturalne i ze tylko czasami moze to zone bolec.Widac bylo ze po tej odpowiedzi mu ulyzlo.Ale fakt dziwne to bylo...Potem gdy wyszlismy z gabinetu ja sie rozryczalam przez ta cesarke.Ciekawe czy moge cos zrobic zeby tego uniknac....
 
reklama
Ja juz dzwonilam do lekarki i mam byc na 11 ,takze mam jeszcze troszke czasu ....
Aniu podejdz do tego tak ze bedzie co ma byc i to nie uniknione .... a pozytywne nastawienie robi swoje byle zeby Teraz w miarę mozliwosci sie nie stesowac bo nasze malenstwa to czuja !!!! A my kobiety zniesiemy wszystko :-* :-*
Poglaskaj od cioci Ewy tego swojego akrobate ,moze rosnie w Tobie nowy reprezentant hmm włoch ;-) ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry