reklama

Sierpniówki 2014

Kur.....dziewczyny placze jak nienormalna moj maz dzwonil z pracy jakis gaz im wybuchl ,wszyscy ewakulowani ,mu niby narazie nic nie jest ale zatrucie gazem objawy moga dopiero wyjsc i wszyscy jada do szpitala ,,,podobno pod zakladem masakra straze policja 30 karetek telewizja ,,,,,mala kopie ja wyje ,zwariuje zaraz
 
reklama
Ewaelinka - spokojnie, w szpitalu go zbadają i na pewno zaradzą jak będzie taka potrzeba. Nie denerwuj się kochana. Musisz spojrzeć na to inaczej, dobrze, że to tylko tak się skończyło. Buziaki i nie płacz
 
Ja juz po wizycie. Mały rosnie z nim wszystko ok. Z cukrem zmiescilam sie ledwo wiec mam zakaz jedzenia slodyczy :P no i jakas bakteria sie przyplatala i dostalam globulki dopochwowe.. Nastepna wizyte mam 15 maja, szybko ale fajnie :P
 
EWAELINKA spokojnie! mąż przecież dzwonił, że wszystko jest ok :tak: może dostać lekkiego zatrucia ale to nie jest mocno szkodliwe.. po co Ci te nerwy? U mnie 4 lata temu też był porządny wybuch gazu w pracy.. było nam trochę niedobrze ale ogólnie wszystko ok :tak: głowa do góry! Nie stresuj tak córci..

MARTUŚKA super, że wszystko ok :-)

OJAKA no to niezła cena :confused: i niestety ale nie każdego stać na prywatne przedszkole.. ojj syf jest w tej Polsce :sorry:
 
Hej . Ewelinka - mam nadzieję , że z mężem wszystko dobrze jest :*

Sierpniowa - ja mam takie bóle nie tylko w nocy , jak się brzuch napina to staram się nie zmieniać pozycji tylko czekam jak puści , inaczej boli okrutnie .

Kahaka - ja mam już 8 kg na plusie :szok: , masakra .

Natkusia
- mi żal czasem mojej córki bo ona by chciała biegać i non stop na polu siedzieć a ja mocy nie mam by za nią gonić , nawet na placu zabaw ciężko dłużej posiedzieć bo w pobliżu wc brak .
 
Uspokoilam sie troszke ,ale wiecie co jest najgorsze ,ze on wstal dzis do pracy a ja mialam straszny sen -ze dach w jego hali sie zawalil -obudzilam sie zeszlam do niego i go przytulilam mowiac ze mialam koszmar ,a in ze smiechem do mnie "co zostawilem cie "a ja ze nie i temat sie urwal .Jak zadzwonil z pracy i powiedzial o tym wypadku to sie rozplakalam i mu mowie ,ze mi sie wlasnie to dzis snilo ,chyba az zwatpil ,mam nadzieje ze nikomu sie tam nic nie stalo ,ale w internecie wszedzie pisza ze to byl chemiczny wypadek i substancja wyzera narzady ,,,,,bardzo sie boje podobno 4 osoby w stanie ciezkim i 45 juz w szpitalu ....czekam na wiesci
 
Ewaelinka - dobrze mówią dziewczyny, mąż dzwonił, nic mu nie jest, możliwe, że trochę się tego gazu nawdychali to lepiej, żeby ich w tym szpitalu przebadali. Grunt, że wszystko pod kontrolą.

Sierpniowa - ja raz w nocy tak miałam, ale coś w rodzaju skurczu to aż się przypociłam, na szczęście wizyta była tuż tuż to mnie uspokoił, że to taki już urok. Ale oczywiście najlepiej skonsultować to z własnym ginem.

Anna - niezła ta lista :-) Ja póki co nie narzekam i nie marudzę, bo w sumie sporo z takich "przyjemności" mnie ominęło.


A z tymi przedszkolami to jest cyrk. Niekiedy wygląda to tak, że jedna wypłata idzie albo na opiekunkę albo przedszkole, mocno to nieekonomiczne. No a potem będzie pierwsza klasa i w sumie też ciekawie, bo szkoła do godziny 12-13 a co potem z dzieckiem zrobić skoro normalny człowiek pracuje zazwyczaj do 16-17?
 
Cześć.

Rano napisałam posta i go wcięło...

Gawit
dzięki za info o kremie, muszę tutaj poszukać. Niestety u mnie oprócz pleców odezwała się rwa kulszowa, pod koniec pierwszej ciąży też mi dokuczała. Chyba czas zgłosić się do ortopedy.

Ewaelinka
wszystko będzie dobrze.



U mnie upał, normalnie lato. Ciekawe jak będzie w lecie?

Miłego dnia.
 
Gawit- ja tez mam watpliwosci. Moja tez daje rade pod wzgledem, ze np.ma bardzo dobra pamiec, szybko sie uczy itd. Ale ja sie obawiam strony emocjonalnej- ona raczej wstydliwa, szybko zaczyna plakac jak cos jej nie wychodzi. A dzieci w takiej szkole np.te 6-klasowe to juz duze konie. I gdzie ona tam? A co do opinii psychologa, to jeszcze nie wystarczy. Ostateczna decyzje podejmuje dyr.szkoly. to mnie najbardziej wkurza- nie rodzic, ktory zna dziecko, ale calkiem obca osoba!
 
reklama
Anna moglabys pomoc? jaki numerek ma kartka w libretto zeby robic krzywa cukrzycowa, na pierwszy raz mialam czerwona richieste bo gruba to uprzywilejowana 2 razy musze robic. tylko nie wiem kiedy to ma byc:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry